António Guterres przyznał, że kryzys migracyjny to problem europejskim i światowy i Grecji nie można zostawić samej. Komentując plan rozsyłania imigrantów do państw unijnych powiedział, że nie wolno selekcjonować imigrantów na podstawie wyznawanej przez nich religii. Taką procedurę ostro skrytykował wcześniej grecki minister do spraw imigracji Janis Muzalas, który porównał ją do handlu ludźmi. Komisarz przewiduje też zwiększenie się liczby uchodźców z Syrii, gdyż - jak zauważył - wojna nie zakończy się szybko. Wyznał, że był wstrząśnięty widokiem setek pontonów na plażach Lesbos. Dodał, że Grecy nie powinni bać się tak dużego napływu imigrantów, bo większość z nich chce przedostać się do innych krajów europejskich.

Anotnio Guterres pogratulował też mieszkańcom Lesbos ich solidarnej postawy wobec uchodźców. Od ubiegłego tygodnia zwiększyła się liczba imigrantów, którzy docierają przez Morze Egejskie na greckie wyspy - z czterech i pół do siedmiu tysięcy dziennie.