statystyki

PSL – fenomen wśród partii politycznych

autor: Mira Suchodolska23.01.2015, 19:00
Waldemar Pawlak

Waldemar Pawlakźródło: Bloomberg

Kto wygra wybory parlamentarne? – pytali dziennikarze Waldemara Pawlaka osiem lat temu. – Kto wygra? Nasi koalicjanci – miał odpowiedzieć ówczesny lider ludowców. Ta anegdota nieźle podsumowuje fenomen partii, jaką jest PSL

Reklama


Reklama


W Polsce gminnej nastał czas spokoju i sytości. Po wyborach samorządowych nagrody zostały przydzielone, posady rozdane, kary wymierzone. I nawet partyjne spory ucichły, czekają na lepszy moment. Tak w terenie, jak i w centrali, bo nawet samemu Waldemarowi Pawlakowi głupio jest skakać do oczu jego największemu rywalowi Januszowi Piechocińskiemu, jeśli ten „dowiózł” taki wynik. W zasadzie nie ma znaczenia dla tej formacji, kogo poprze w wyborach prezydenckich: jeśli Bronisława Komorowskiego, jako kandydata koalicyjnego, ten wygra w pierwszej turze i ludowcy będą mogli odtrąbić kolejny sukces. Ale nawet jeśli postawią na szerzej nieznanego Adama Jarubasa, który nie ma realnych szans w tym pojedynku, dadzą czytelny sygnał, że twardo stawiają na młodych, więc jest szansa, że tych młodych jeszcze przybędzie. I z największej partii w kraju staną się jeszcze większą. I jeszcze silniejszą.

Można ich nie lubić. Można kpić. Choćby wspominając i wypominając czasy początków transformacji, kiedy w sejmowym hotelu mieszkała ponad setka posłów PSL-u (ach, te wąsy), którzy w nowych, miastowych warunkach oddawali się z zapałem ostremu, ludowemu imprezowaniu. Bo było przecież i tak, że ludowa kapela grała dwa dni przed oknami Adama Struzika (wynajął ją jego partyjny kolega w odwecie za jakieś wewnętrzne spory). A do legendy przeszła wynajęta przez posłów pani do towarzystwa, która pewnej nocy wyleciała z hotelowego balkonu. Można wypominać liczne afery i aferki, oburzać się na nepotyzm. Ale jednego nie wolno: lekceważyć.


Pozostało jeszcze 90% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama

  • Pan Murzyński(2015-01-23 23:18) Odpowiedz 00

    W ten sposób poprawia się historię a słowo fenomen zyskało nowe znaczenie

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

Reklama