Zawisza podkreśliła na piątkowej konferencji prasowej, że Kościół katolicki nie potrafi rozwiązać problemu pedofilii w kościele. "Wręcz przeciwnie ucieka od odpowiedzialności pomimo tego, że w 2017 zmieniła się ustawa, która zobowiązuje każdą osobę, która wie o pedofilii do tego, żeby zgłosić przestępstwa pedofilne pod groźbą kary grzywny, bądź pozbawienia wolności" - zaznaczyła.

Oświadczyła, że Kongres Świeckości i Partia Razem domagają się tego, żeby Kościół katolicki ujawnił informacje dotyczące księży pedofili. "Nie wierzymy, że Kościół katolicki ich nie ma. Kościół katolicki prowadzi rejestr w zasadzie wszystkich swoich wiernych" - dodała Zawisza.

"Przede wszystkim domagamy się powołania niezależnej speckomisji, która ustali i zbada skalę wykorzystywania seksualnego, nie tylko w Kościele katolickim, ale w ogóle w Polsce. Potrzebujemy znać skalę, żeby móc wiedzieć, jakie działania są potrzebne do tego, żeby zminimalizować pedofilię w Polsce, ale także, żeby ustrzec dzieci i dorosłych przed tym, co się dzieje" - mówiła Zawisza. Dodała, że speckomisja powinna podjąć się także zbadania tych aktów pedofilii, które uległy już przedawnieniu.

Zawisza podkreśliła też, że Partia Razem chce wprowadzenia minimalnej kwoty rekompensaty dla ofiar pedofilii. "Nie może być tak, że osoba, która doznała krzywdy musi jeszcze dodatkowo przechodzić cały proces raz jeszcze, żeby uzyskać żenującą rekompensatę, którą otrzymuje się w polskich sądach. Każda osoba, która doznała krzywdy - nie tylko z rąk Kościoła katolickiego - powinna mieć możliwość uzyskania rekompensaty" - zaznaczyła. Prócz tego - dodała - Partia Razem chce też powołania funkcji rzecznika osób pokrzywdzonych przez pedofilów.

"My jako Partia Razem zobowiązujemy się do tego, że będziemy aktywnie działać w zakresie zwalczania pedofilii, również w Kościele katolicki jak tylko znajdziemy się w Sejmie" - zadeklarowała.

Obecny na konferencji jeden z liderów Partii Razem Adrian Zandberg podkreślił, że jego ugrupowanie chce równego traktowania wszystkich niezależnie od tego, czy są osobami wierzącymi, czy nie. "Dzisiaj Polska jest krajem w którym Kościół katolicki jest instytucją skrajnie uprzywilejowaną, a osoby innych wyznań, osoby bezwyznaniowe pod wieloma względami są w Polsce obywatelkami i obywatelami drugiej kategorii" - ocenił.

Zadeklarował, że Partia Razem doprowadzi do tego, że Kościoły będą finansowały swoją działalność z własnych środków. "Te olbrzymie środki, które dziś trafiają na Kościół katolicki Partia Razem chce przeznaczyć na programy społeczne. Jest wiele palących potrzeb społecznych, które będzie można rozwiązać, jeżeli doprowadzimy do konsekwentnego rozdziału kościołów od państwa" - zaznaczył.

Prócz tego - jak mówił - Partia Razem chce też zakończenia finansowania lekcji religii z środków publicznych. "Publiczne szkoły nie powinny, ani płacić za lekcje religii, ani ich organizować. Katechezy powinny organizować Kościoły we własnym zakresie, a zaoszczędzone w ten sposób ogromne pieniądze, które dzisiaj trafiają na ten cel z budżetu państwa chcemy przeznaczyć na program +Szkoła bez opłat+. Chcemy, żeby każde dziecko w polskiej szkole dostawało ciepły zdrowy i smaczny posiłek" - oświadczył Zandberg

Według niego duchowni są w tej chwili uprzywilejowani w porównaniu do innych obywateli. "My wszyscy musimy odprowadzać składki na nasze emerytury, tymczasem emerytury funkcjonariuszy Kościoła katolickiego są finansowane z środków publicznych. Opowiadamy się za tym, żeby księża zbierali pieniądze na swoje emerytury i otrzymywali je na takich samych zasadach, na których otrzymują je wszyscy inni obywatele" - zaznaczył Zandberg. (PAP)

autor: Edyta Roś