statystyki

Niemcy tylko dla wybranych, czyli jak ograniczyć strumień migrantów

autor: Magdalena Cedro28.08.2018, 07:06; Aktualizacja: 28.08.2018, 07:32
Napływ migrantów do Niemiec zależy w dużej mierze od sytuacji międzynarodowej oraz od krajów, do których migranci przyjeżdżają jako do pierwszych w UE: Hiszpanii, Włoch, Grecji

Napływ migrantów do Niemiec zależy w dużej mierze od sytuacji międzynarodowej oraz od krajów, do których migranci przyjeżdżają jako do pierwszych w UE: Hiszpanii, Włoch, Grecjiźródło: ShutterStock

Nasi sąsiedzi zza Odry chcą ograniczyć strumień migrantów do tych z zawodowymi kwalifikacjami. A to może zaostrzyć walkę o pracowników ze Wschodu.

Gdy w odpowiedzi na kryzys migracyjny przed trzema laty kanclerz Angela Merkel zaprosiła przybyszów do Niemiec, liczono, że zapełni to lukę na niemieckim rynku pracy. Szerokim echem odbiły się słowa dyrektora generalnego Daimlera Dietera Zetsche, który powiedział, że uchodźcy mogą stać się fundamentem „kolejnego niemieckiego cudu gospodarczego”. Szybko okazało się jednak, że spośród ponad miliona osób, które do Niemiec napłynęły, niewiele jest w stanie podjąć pracę od razu, bo nie mają odpowiednich kwalifikacji: nie znają języka, a ich umiejętności zdobyte w kraju pochodzenia nie są w Niemczech uznawane. Poza tym procedury legalizujące ich pobyt trwają długo.

Dzisiaj w Niemczech brakuje nawet 1,5 mln pracowników, a co trzecia firma nie jest w stanie wypełnić wakujących stanowisk. W przyszłości może być jeszcze gorzej, bo współczynnik urodzeń u sąsiadów zza Odry jest jednym z najniższych na świecie. Odpowiedzią na brak rąk do pracy ma być nowa polityka migracyjna skoncentrowana w pierwszej kolejności na potrzebach niemieckich pracodawców. Jej podstawowym celem będzie ułatwienie przyjazdu do Niemiec i podjęcia tam pracy osobom z krajów spoza UE. Przyjechać będą mogli jednak tylko ci, którzy mają pożądane na niemieckim rynku pracy umiejętności i spełniają kryteria. Przyznanie pozwolenia na pobyt będzie uwarunkowane wiekiem, znajomością języka i kwalifikacjami zawodowymi. 


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (3)

  • To...(2018-08-28 10:59) Zgłoś naruszenie 20

    To powinny byc kontrakty do pracy na okreslony okres bez prawa laczenia rodzin i dostepu do socjalu.---- Juz najwyzszy czas odejsc od realizowania Konwencji o uchodzstwie z 1952 r. Poza UE nikt jej nie przestrzega, ani USA, ani Japonia czy inne bogate kraje pozaunijne. Obecnie kazdy imigrant z kraju slabo rozwinietego kwalifikuje sie pod status uchodzcy zapisany w Konwencji.

    Odpowiedz
  • Forme....(2018-08-28 11:15) Zgłoś naruszenie 10

    Forme okresowych kontraktow do pracy w krajach bogatszych z jednej strony mozna traktowac jako pomoc dla przeludnionych krajow slaborozwinietych, z drugiej jako nabywanie coraz to lepszych umiejetnosci w okreslonym zawodzie i pozniejszym ich wykorzystaniu w rodzinnym kraju. ---- Ostatnio Japonia wystapila z propozycja zatrudnienia na okreslony czas 500 tys. osob z innych panstw glownie do pracy w rolnictwie, w opiece i budownictwie statkow. Wymagana jest m. in. znajomosc jezyka japonskiego, brak prawa laczenia rodzin, po zakonczeniu kontraktu jest 30 dni na opuszczenie Japonii. Tylko do pracy w korporacjach nie trzeba znac jezyka japonskiego, wystarczy angielski.

    Odpowiedz
  • ert@ert-blog.pl(2018-08-28 20:56) Zgłoś naruszenie 00

    ...a tych zbędnych Niemcy bez ceregieli wyeksportują do sąsiadów...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie