statystyki

Chiny wymyśliły nowy system - innowacyjny autorytaryzm

autor: Sebastian Stodolak25.08.2018, 16:00
Dziś coraz większa liczba ekspertów przychyla się do poglądu, że chińskiej partii komunistycznej uda się uniknąć losu innych „oświeconych” autorytaryzmów, czyli mimo zliberalizowania gospodarki pozostać u władzy.

Dziś coraz większa liczba ekspertów przychyla się do poglądu, że chińskiej partii komunistycznej uda się uniknąć losu innych „oświeconych” autorytaryzmów, czyli mimo zliberalizowania gospodarki pozostać u władzy.źródło: ShutterStock

Chiny to merytokracja, rządy najzdolniejszych, a dopóki obywatele są zadowoleni, a kraj się rozwija, oznacza to, że system działa

4 lat mija od pierwszych reform gospodarczych Deng Xiaopinga, który po dekadach rządów Mao Zedonga postanowił otworzyć Państwo Środka na handel i inwestycje. W latach 80. XX w. na Zachodzie uznano, że wraz ze zmianami ekonomicznymi Chin zajdzie liberalizacja polityczna: upadnie system monopartyjny, zapanuje demokracja i w nowe milenium komunistyczni dygnitarze wchodzić będą w posępnych nastrojach wynikłych z utraconej pozycji i – po rozliczeniu ich ze zbrodni – być może niektórzy z nich także w więziennych pasiakach. Upadek ZSRR oraz demokratyczne przemiany w Europie Wschodniej takim diagnozom dodawały wiarygodności.

Dziś coraz większa liczba ekspertów przychyla się do poglądu, że chińskiej partii komunistycznej uda się uniknąć losu innych „oświeconych” autorytaryzmów, czyli mimo zliberalizowania gospodarki pozostać u władzy. Zwolennikiem takiej diagnozy jest prof. Tyler Cowen, ekonomista z Uniwersytetu George'a Masona i jeden z najbardziej wpływowych współczesnych intelektualistów. „Co było największym osiągnięciem ostatnich 20 lat? Smartfon, Facebook czy może rewolucja łupkowa w energetyce? – pyta prowokacyjnie na łamach serwisu Bloomberg. – Oprócz tych tradycyjnych pewniaków rzadko zauważa się wzrost wydajności zarządzania autorytarnych reżimów. Być może dlatego, że ma to niepokojące implikacje polityczne”.


Pozostało jeszcze 92% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (4)

  • a(2018-08-26 11:33) Zgłoś naruszenie 20

    „oświeconych” autorytaryzmów było więcej. Tak się składa, że Chiny nie pozwalają na manipulowanie narodu. Pilnują też wojowników. Wyrzucili z kraju agentów Watykanu, kontrolują Ujgurów, zajęli Tybet. Mają za sobą długą historię. Zręcznie wykorzystują błędy ludzi z USA przeciwko nim samym. Już parę razy spacyfikowali własny naród i nie pozwolili na Majdan - Ukraińcy się dali. Najgorsze, że do Majdanu w Polsce ewentualni na najemników dla USA, szykuje młode pokolenia, PiS z klerem. Albo nauczyciele zaczną spokojnie uczyć dzieci empatii i myślenia pomimo mania na karku przygłupów kościelnych, a czasem głupich rodziców albo Polska podzieli los Ukrainy i co gorsza powtórzy przegrane powstania w imię wolności do okradania suwerena przez własne elity i agencję rzymską.

    Odpowiedz
  • Polak(2018-08-26 14:04) Zgłoś naruszenie 00

    Rządy cepów i ******** nic więcej

    Odpowiedz
  • aa(2018-08-26 14:46) Zgłoś naruszenie 00

    Szanowny p. Polak reprezentuje pewnie PiS i kler - nie ma to jak życie za cudze i gardzenie okradzionym wiernym i suwerenem. Ci z NSDAP też chrzanili o wielkości Niemców i ich oszukaniu przez sąsiadów - wszak po pierwszej wojnie zostali zdradzeni, oszukani przez sojuszników. A tacy są przecież wspaniali i wielcy. Im się Polska należała no i Rosja /bo komunistyczna/, majątki sąsiednich państw też - bo to zdrajcy. I nimi mogą zarządzać tylko wspaniali i mądrzy Niemcy - czyści Aryjczycy. Cepem waść jest nie widzącym dalej niż koniec nosa i nic więcej.

    Odpowiedz
  • To cóś(2018-08-27 16:08) Zgłoś naruszenie 00

    ... na podobieństwo pisokaczyzmu.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie