Na konferencji prasowej w Sejmie rzecznik PO ocenił, że działania rządu w tej kwestii są "kompletnie niewystarczające".

"Dlatego wystąpimy z wnioskiem o to, by premier Mateusz Morawiecki przedstawił na najbliższym posiedzeniu Sejmu informacje na temat tego, jak wyglądają działania rządu w zakresie powstrzymania tej plagi pożarów wysypisk śmieci" - zapowiedział Grabiec.

Posłanka PO Gabriela Lenartowicz przypominając, że we wtorek był obchodzony Światowy Dzień Środowiska, stwierdziła, że "niestety w Polsce symbolem tego święta nie jest już chroniona przez Polskę Puszcza Białowieska, a stały się płonące składowiska odpadów".

Posłanka podkreśliła, że PO "żąda natychmiastowych działań" rządu, w pierwszej kolejności "wprowadzenia rozwiązań prawnych, czyli rozporządzeń, które uszczelnią system, o które apelują samorządy i posłowie opozycji".

"Żądamy masowej kontroli przez powołane do tego instytucje ochrony środowiska na tych składowiskach legalnych, bądź nielegalnych co do składu i legalności znajdujących się tam odpadów. Żądamy natychmiastowej informacji o tym, co się dzieje i przede wszystkim kontroli nad importem odpadów do Polski" - powiedziała Lenartowicz.

W ostatnich dniach do pożarów wysypisk śmieci dochodziło w różnych częściach kraju. Płonęło m.in. kilkakrotnie wysypisko w Zgierzu, składowisko opon w Trzebini i wysypisko w miejscowości Wszedzień k. Mogilna (woj. kujawsko-pomorskie). Według służb, wiele wskazuje, że niektóre pożary wysypisk nie były przypadkowe, chodziło o nielegalne pozbycie się odpadów.

Według Ministerstwa Środowiska, w 2018 r. roku odnotowano ponad 60 pożarów wysypisk i składowisk śmieci i odpadów, z czego ponad połowa to bardzo duże i duże (czyli takich, w których gaszeniu brało udział kilkadziesiąt jednostek straży). W całym ubiegłym roku Państwowa Straż Pożarna zanotowała 37 takich pożarów.

Na początku czerwca Prokuratura Krajowa poinformowała, że przyczyny i okoliczności pożarów mających miejsce na terenach składowisk odpadów zbada zespół prokuratorów. Mają oni ustalić ewentualne powiązania pomiędzy pożarami wysypisk w całym kraju.

Minister środowiska Henryk Kowalczyk na początku ubiegłego tygodnia, na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu poinformował, że w ciągu dwóch tygodni MŚ ma przedstawić projekty rozwiązań, które ukrócą nielegalne składowanie odpadów i pozbywanie się ich.

Firmy śmieciowe - jak poinformował wówczas Kowalczyk - będą musiały np. uiszczać kaucje gwarancyjne, wprowadzony ma zostać obowiązkowy monitoring na składowiskach odpadów i skrócony z trzech lat do jednego roku, okres przez który firmy będą mogły składować śmieci na wysypiskach.