statystyki

Anna Godzwon: Tłumaczyłam sobie, że piję za swoje, więc co komu do tego [WYWIAD]

autor: Magdalena Rigamonti04.05.2018, 07:07; Aktualizacja: 04.05.2018, 09:15
Anna Godzwon dziennikarka, reporterka. Pracowała w biurze prasowym Kancelarii Sejmu (2008–2011) i prezydenta Bronisława Komorowskiego (2011–2015). Obecnie na stanowisku głównego specjalisty w Krajowym Biurze Wyborczym

Anna Godzwon dziennikarka, reporterka. Pracowała w biurze prasowym Kancelarii Sejmu (2008–2011) i prezydenta Bronisława Komorowskiego (2011–2015). Obecnie na stanowisku głównego specjalisty w Krajowym Biurze Wyborczymźródło: Dziennik Gazeta Prawna

- Tłumaczyłam sobie, że piję za swoje, więc co komu do tego. Do tego zasłużyłam, bo przecież ciężko pracuję, od rana do nocy, nie mam czasu na kino, teatr, bo zawsze coś wypada, a to koalicja się sypie, a to premier zwołuje konferencję. Chociaż mam tyle z tego życia, że się napiję czegoś dobrego - mówi w wywiadzie dla DGP Anna Godzwon dziennikarka, reporterka.

Prezydent Komorowski wiedział?

Nie, teraz się dowie. Sama mu nie powiedziałam, nie było okazji. Chociaż nie, może wiedział, ale nie dawał po sobie poznać. Myślę, że gdybym mu powiedziała, byłby ze mnie dumny. Pracowaliśmy razem prawie 10 lat. Byłam w jego biurze prasowym, najpierw kiedy był marszałkiem Sejmu, potem gdy został prezydentem. O alkoholizmie wiedział Jarek Szczepański, który zatrudniał mnie do biura prasowego Sejmu.

A przewodniczący

PKW Wojciech Hermeliński?

Wiedział. Powiedziałam.

Dużo się pije w polityce?


Pozostało jeszcze 96% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (2)

  • Bb(2018-05-04 16:33) Zgłoś naruszenie 65

    Brawo!!!

    Odpowiedz
  • a(2018-05-04 11:58) Zgłoś naruszenie 65

    Kobieta napisała prawdę o ludziach polityki. Panowie piją dwa razy więcej niż ona /ksiądz przy każdej mszy po kielichu/ i nie widzą w tym alkoholizmu. Politykierzy od 1989 r. nie wiedzą jakie prawo uchwalają, ilu Polaków skazali na nędzę i kogo wywyższyli za nie swoje. Ciekawe czy ludzie Zgromadzenia Narodowego obniża sobie zarobki? Akurat Kaczafi zachorzał - dziwna zbieżność.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie