Przemawiając na Uniwersytecie Hongkongu, Lagarde wezwała rządy państw świata, by unikały protekcjonizmu, uważały na ryzyko finansowe i promowały wzrost długofalowy, który przynosi korzyści wszystkim ludziom.

„Dobra wiadomość jest taka, że obraz gospodarki wciąż jest w większości pozytywny. Słońce wciąż świeci” - mówiła Lagarde. Przypomniała, że według styczniowych prognoz MFW globalny wzrost gospodarczy wyniesie w tym roku 3,9 proc. Zapowiedziała, że prognozy na rok 2019, które mają zostać ogłoszone w przyszłym tygodniu, również będą optymistyczne.

„Dostrzegamy jednak wyłaniające się ciemne chmury. W rzeczywistości pęd spodziewany w 2018 i 2019 roku ostatecznie zwolni” - powiedziała. Spowolnienie to będzie jej zdaniem wynikało ze słabnącej stymulacji fiskalnej i wzrostu stóp procentowych.

Lagarde wygłosiła swój wykład w atmosferze narastającego konfliktu handlowego między Chinami a USA. Amerykański prezydent Donald Trump wielokrotnie obwiniał nieuczciwe jego zdaniem praktyki handlowe ChRL za olbrzymi deficyt USA w dwustronnej wymianie. Trump zagroził karnymi cłami na chińskie towary, których import do jego kraju wyceniany jest w sumie nawet na 153 mld USD rocznie, a Chiny zapowiedziały stanowczy odwet.

„Historia pokazuje, że restrykcje importowe szkodzą wszystkim, szczególnie biednym konsumentom” - powiedziała szefowa MFW. Przyznała, że na świecie istnieją nieuczciwe praktyki handlowe, które powinny być wyeliminowane, ale oceniła, że w niewielkim stopniu przyczyniają się one do deficytu w wymianie między krajami. „Ta nierównowaga jest napędzana przez fakt, że dany kraj wydaje więcej niż zarabia” - stwierdziła.

Według Lagarde najlepszym sposobem przeciwdziałania nierównowadze handlowej jest stosowanie narzędzi fiskalnych i reform strukturalnych. Szefowa MFW ostrzegła przy tym, że wypracowany na świecie system zasad i wspólnej odpowiedzialności państw jest obecnie zagrożony, a jego zniszczenie byłoby „niewybaczalną, kolektywną porażką”.

Drugim priorytetem dla krajów świata jest ochrona przed ryzykiem fiskalnym i finansowym – mówiła Lagarde. Według najnowszej analizy MFW po dekadzie sprzyjających warunków finansowych globalne zadłużenie – zarówno publiczne, jak i prywatne – osiągnęło najwyższy w historii poziom 164 bln USD. Jest to o 40 proc. więcej niż w 2007 roku, a za ponad 40 proc. tego wzrostu odpowiadały Chiny – mówiła szefowa MFW.

Choć dwie trzecie długu stanowi zadłużenie prywatne, dług publiczny w gospodarkach rozwiniętych osiągnął najwyższy poziom od czasów drugiej wojny światowej. Jeśli taki trend się utrzyma, kraje o niskich dochodach będą wydawały więcej na obsługę długu niż na budowę infrastruktury, służbę zdrowia czy szkolnictwo – ostrzegała Lagarde.

Przed wizytą w Hongkongu szefowa MFW wzięła udział w trwającym gospodarczym Forum Boao dla Azji na chińskiej wyspie-prowincji Hajnan.