Wyroki w ich sprawie zapadły 6 i 8 lutego w sądzie rejonowym dzielnicy Podół w Kijowie. Adwokat skazanych Wałentyn Rybin zapowiedział apelację.

Skazani to Ołeksandr Baranow i Maksym Odincow. Odpowiadali oni przed sądem za dezercję i zdradę stanu. Podczas procesu nie przyznali się do winy.

Baranow i Odincow zostali zatrzymani przez ukraińskie władze w listopadzie 2014 roku, gdy stawili się w punkcie kontrolnym Czonhar na północno-wschodnim wyjeździe z zajętego przez Rosjan Krymu.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) informowała wówczas, że przeszli oni na stronę ukraińską granicy administracyjnej z Krymem, by odebrać od kuriera dokumenty świadczące o zakończeniu szkoły wyższej na Ukrainie. SBU twierdziła, że Baranow i Odincow zamierzali je kupić.

W dniu zatrzymania dezerterów Rosja oskarżyła Ukrainę o porwanie dwóch rosyjskich żołnierzy, a szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow uznał, że była to prowokacja. Sztab rosyjskiej Floty Czarnomorskiej tłumaczył zaś, że agenci SBU zwabili "dwóch rosyjskich żołnierzy" na przejście drogowe między Krymem i Ukrainą "rzekomo w celu przekazania dokumentów potwierdzających ich wyższe wykształcenie zdobyte na ukraińskich wyższych uczelniach".

Krym został zaanektowany przez Rosję w marcu 2014 roku w wyniku interwencji militarnej i referendum na półwyspie, uznanego za nielegalne zarówno przez Kijów, jak i Zachód. Po aneksji część przebywających tam ukraińskich żołnierzy wróciła na Ukrainę, a część pozostała i wstąpiła w szeregi armii rosyjskiej.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)