Do wypadku doszło w pobliżu lotniska, tuż po starcie śmigłowca typu Robinson R44, na pokładzie którego znajdowały się cztery osoby.

Z relacji świadków wynika, że pilot próbował wylądować na ulicy, ale nie udało się to i maszyna uderzyła w dom na zamkniętym osiedlu mieszkaniowym.

Szef miejscowej straży pożarnej potwierdził liczbę ofiar, ale nie potrafił jeszcze powiedzieć, ile osób, które zginęły w wypadku, leciało śmigłowcem. Władze nie podały na razie informacji o stanie dwóch rannych osób.

Nie wiadomo, co było przyczyną wypadku. (PAP)