O wniesieniu zażalenia poinformowała w poniedziałek PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk.

"W ocenie prokuratury tymczasowe aresztowanie podejrzanego jest konieczne z obawy ukrywania się przez niego w związku grożącą mu surową karą (do 8 lat więzienia - PAP)" - wyjaśniła.

Wniosek o aresztowanie sprawcy wypadku Sąd Rejonowy w Gdańsku oddalił w środę, nie zastosował też wobec niego żadnych innych środków zapobiegawczych.

Wypadek miał miejsce w ubiegły wtorek wczesnym popołudniem w Trąbkach Wielkich (Pomorskie) na wyposażonym w sygnalizację świetlną przejściu przez ul. Gdańską. Przy zielonym świetle dla pieszych przez przejście przechodziła 36-letnia kobieta z córką. Jadąca w kierunku Gdańska ciężarówka wjechała na zebrę. Jak informowali policjanci, matka została tylko "delikatnie draśnięta i odrzucona na bok", a dziecko zginęło na miejscu. Kierowca był trzeźwy.

Mężczyzna, któremu postawiono mu zarzut spowodowania śmiertelnego wypadku, złożył wyjaśnienia. "Był roztrzęsiony, sam dziwił się, jak mogło dojść do takiego zdarzenia" - mówiła w ub. tygodniu PAP szefowa Prokuratury Rejonowej w Pruszczu Gdańskim, Marzena Pawłowicz-Johnstone.

Ulica Gdańska w Trąbkach Wielkich stanowi część drogi wojewódzkiej 222 łączącej południe regionu z Gdańskiem. W dniu tragicznego wypadku w regionie panowały trudne warunki drogowe: od rana padał śnieg, który miejscami zalegał na szosach. Tuż po wypadku policja podała, że jego możliwą przyczyną mogło być niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.(PAP)

autor: Robert Pietrzak