- Prezydent w ostatnich dniach spotkał się z premierem i uzgodnili zakres zmian w składzie Rady Ministrów - powiedział rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński.

Wcześniej rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska poinformowała, że we wtorek poznamy skład nowego rządu premiera Mateusza Morawieckiego. - Kończymy proces rekonstrukcji, około południa powinno odbyć się zaprzysiężenie nowych ministrów - poinformowała.

Szef kancelarii premiera Michał Dworczyk mówił rano w poniedziałek w PR1, że "premier ogłosi swoje decyzje, które zostały wypracowane w ramach konsultacji i ze ścisłym kierownictwem politycznym PiS i w porozumieniu z prezydentem, dotyczące zarówno spraw organizacyjnych, jak i personalnych".

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski poinformował w Radiu Zet, że planowana rekonstrukcja rządu obejmie wymianę więcej niż 5, a mniej niż 10 ministrów. Jak dodał, nie zaskoczyła go liczba ministrów do wymiany. - Spodziewaliśmy się tego - zaznaczył.

Szef sejmowej komisji finansów Jacek Sasin zapowiedział z kolei w radiowej Trójce, że rekonstrukcja rządu na pewno będzie dotyczyć ministerstw finansów i rozwoju. Premier Morawiecki, który obecnie pełni również funkcję ministra finansów oraz rozwoju, zapowiedział w połowie grudnia w TVP Szczecin, że będzie łączył funkcję premiera z zarządzaniem tymi dwoma ministerstwami "tylko przez krótki czas, aż w uzgodnieniach z kierownictwem politycznym zostaną wybrani kandydaci na szefów tych resortów". Jak powiedział, będą to dwie osoby, które go odciążą.

Z kolei wicepremier Jarosław Gowin zapowiedział w poniedziałek, że rekonstrukcja obejmie mniej więcej jedną trzecią resortów.

Tego dnia przed południem w Kancelarii Premiera byli ministrowie: cyfryzacji - Anna Streżyńska, spraw zagranicznych - Witold Waszczykowski oraz zdrowia - Konstanty Radziwiłł.

Na początku grudnia prezydent Andrzej Duda przyjął w piątek dymisję rządu Beaty Szydło i desygnował na premiera Mateusza Morawieckiego. Kilka dni później odbyło się powołanie przez prezydenta rządu Morawieckiego. Nowy premier został jednocześnie powołany na szefa resortu finansów i rozwoju, z kolei była premier Beata Szydło została wicepremierem, skład reszty Rady Ministrów nie uległ zmianie.

więcej
Wideo

Rzecznik rządu zapowiada finał rekonstrukcji. "Spodziewamy się zaprzysiężenia". Źródło: X-news

W połowie grudnia dokonano pierwszych zmian w kancelarii premiera. Dotychczasowy wiceminister obrony narodowej Michał Dworczyk został szefem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, zastępując Beatę Kempę. Z kolei poseł Marek Suski, szef sejmowej komisji skarbu oraz członek komisji śledczej ds. Amber Gold, został szefem gabinetu premiera, obejmując tę funkcję po Elżbiecie Witek. Posłanka PiS Joanna Kopcińska zastąpiła z kolei Rafała Bochenka na stanowisku rzecznika rządu. W późniejszym czasie Kempa otrzymała nowe zadanie w KPRM - koordynacji pomocy humanitarnej i spraw uchodźców

Morawiecki zapowiedział wtedy, że będzie się starał, żeby "rząd Zjednoczonej Prawicy był rządem zjednoczonej Polski, żeby był rządem wszystkich obywateli"; był akceptowany i doceniany przez tych, którzy nie głosowali na obóz rządzący. Jak podkreślił, "to byłoby największym sukcesem, największym zaszczytem". Zapowiedział, że będzie to rząd kontynuacji. - Naszą latarnią, naszym punktem odniesienia będzie na pewno rodzina - bezpieczna rodzina, będzie praca - godna praca, będzie mieszkanie - mieszkanie dla wszystkich, mieszkanie dostępne dla jak największej liczby osób - mówił Morawiecki.

W expose Morawiecki podkreślił, że jego rząd będzie bardzo ambitny w zmienianiu państwa. - Chcemy dokonać wielkiej modernizacji Polski - mówił. Zapowiedział kontynuację polityki społecznej, większy nakład na rozwój gospodarki, zwiększenie pozycji naszego kraju na arenie międzynarodowej. Zapowiedział skokowy wzrost wydatków na służbę zdrowia, do poziomu 6 proc. PKB, w ciągu najbliższych kilku lat.

 Zadeklarował, że rząd szanuje postanowienia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie Puszczy Białowieskiej. - Postąpimy zgodnie z jego wyrokiem - oświadczył. Morawiecki zapowiedział też "zero tolerancji" dla przemocy oraz równość szans dla kobiet. - To jedno z pól działania nowego rządu - zapewnił. Podkreślił też, że Polska jest naszym wspólnym dobrem, niezależnie od barw politycznych, czy różnic światopoglądowych.