statystyki

Ludzie przestali ufać nauce. Jak to możliwe w dobie lotów w kosmos i terapii genowych?

autor: Klara Klinger, Jakub Kapiszewski26.12.2017, 19:45
W szkole (w szczególności polskiej) kładzie się nacisk na faktografię, mówi się o odkryciach, ale już nie o samej nauce, nikt młodym ludziom nie tłumaczy więc całej „kuchni”, która pozwoliłaby pojąć, jak to działa.

W szkole (w szczególności polskiej) kładzie się nacisk na faktografię, mówi się o odkryciach, ale już nie o samej nauce, nikt młodym ludziom nie tłumaczy więc całej „kuchni”, która pozwoliłaby pojąć, jak to działa.źródło: PAP

Sprzeciw wobec obowiązkowych szczepień, niechęć do modyfikowanej genetycznie żywności, sceptycyzm względem zmian klimatycznych i teorii ewolucji lub sięganie po alternatywne metody leczenia. Wszystkie te zjawiska są wyrazem tej samej postawy, którą można nazwać antynaukową. Jej zwolennicy ignorują gromadzoną przez dziesięciolecia wiedzę, uznając ją za niepełną lub wręcz fałszywą. W ten sposób podają w wątpliwość rzetelność uczonych, ich metod i opisu świata, jaki udało im się wypracować.

Zjawisko to jest wyjątkowo groźne, bo nie dotyka jednej, wybranej grupy społecznej. Wręcz przeciwnie: przebiega w poprzek podziałów ze względu na wiek, wykształcenie, zamożność, płeć i rasę. Stało się to możliwe, bo na przyjmowanie postaw antynaukowych wpływa wiele czynników – które nakładając się na siebie i krzyżując, tworzą trudny do rozwikłania węzeł gordyjski – biologicznych, psychologicznych, edukacyjnych, komunikacyjnych, a nawet kulturowych.


Pozostało jeszcze 94% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (5)

  • Pan Murzyński - Filipiński(2017-12-27 01:50) Zgłoś naruszenie 62

    Zaczęło się od XIX -wiecznych obietnic, że nauka rozwiąże wszystkie problemy. Oczywiście nie rozwiązała, bo ... nie umie. Nie dość tego,że za jej przyczyną popełniono straszne zbrodnie, a wojna stała się fabryką śmierci pożerającą sprawnie swoje anonimowe ofiary, to każda kolejna robi to sprawniej. Obiecywany powszechny dobrobyt, okazał się w praktyce rozwarstwieniem jakiego świat nigdy dotąd nie zaznał. Nowoczesność styka się na naszej planecie z życiem porównywalnym ze średniowiecznym. Owoce nauki są coraz mniej dostępne, nawet dla obywatela zamożnej północy. Za coraz cięższą pracę otrzymuje on wciąż mniej i mniej. Wszystko ma swoją cenę, a bezinteresowność przestaje istnieć w świecie w którym każda minuta naszego życia ma swoją wymierną wartość. Ludzie zaczynają czuć rozczarowanie, baśnie o minionej "złotej epoce" tylko je wzmacniają

    Odpowiedz
  • Kpiarz (2017-12-26 21:32) Zgłoś naruszenie 52

    Jak się komuś nie chce uczyć to twierdzi że nauka to głupota a picie to jest życie. Takim to ja zdróweczka życzę. ( bo na rozum nie ma szans)

    Odpowiedz
  • danglan(2017-12-26 23:47) Zgłoś naruszenie 32

    Nie ma co udawać ,są dowody na to,że nie w jednym przypadku ta "nauka" to ściema ,aby nabijać kaskę....

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Pora umierać(2017-12-27 17:22) Zgłoś naruszenie 01

    Antyszczepionkowcy i płaskoziemcy się rozprzestrzeniają

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie