statystyki

„Finanse polskich partii”: Niekontrolowane bonusy stronnictw politycznych [RAPORT]

autor: Tomasz Żółciak19.12.2017, 07:52; Aktualizacja: 19.12.2017, 09:01
Autorzy raportu zwracają uwagę, że część wydatków partyjnych podlega tylko powierzchownej kontroli Kancelarii Sejmu i Senatu

Autorzy raportu zwracają uwagę, że część wydatków partyjnych podlega tylko powierzchownej kontroli Kancelarii Sejmu i Senatuźródło: Agencja Gazeta
autor zdjęcia: Fot. Slawomir Kaminski Agencja Gazeta

Ludowcy na jeden oddany na nich głos wydali 16,83 zł. PiS tylko 5,19 zł. W przeliczeniu na obywatela w roku wyborczym 2015 na partie wydaliśmy po ponad 6 zł

Autorzy publikacji „Finanse polskich partii”, raportu sporządzonego dla Fundacji Batorego, pod lupę wzięli strumienie finansowania największych ugrupowań. Chodzi nie tylko o standardowe źródła, jak subwencje na działalność statutową (przyznawane pod warunkiem przekroczenia 3-proc. progu) czy dotacje (czyli refundację kosztów kampanii dla partii, którym udało się wejść do parlamentu). Eksperci zbadali też środki, które formalnie nie przepływają przez partyjne konta, ale wspierają działania ugrupowań w terenie, np. pieniądze na funkcjonowanie biur poselskich i senatorskich. Do tego dochodzą jeszcze indywidualne wpłaty, darowizny i składki członkowskie.

– Próbowaliśmy ten skomplikowany obraz poskładać. Podliczenie wpływów z budżetu i źródeł prywatnych dla najważniejszych partii pokazało, że w roku wyborczym 2015 na każdego obywatela przypada 6,31 zł, a w niewyborczym 2016 r. było to 5,63 zł – wyliczyli autorzy raportu.


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

  • Pan Murzyński - Filipiński(2017-12-20 00:39) Zgłoś naruszenie 00

    To pieniądze przepływające oficjalnie. Można założyć, że drugie tyle, to te nieoficjalne. Wychodzi ok 10 zł na obywatela, no i wiadomo dlaczego Rysiek prosił o wpłacanie na konto jego partii właśnie 10 zł.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie