Powołany w środę przez prezydenta Andrzeja Dudę na stanowisko prezesa Rady Ministrów Mateusz Morawiecki zachował dotychczasowe funkcje ministra finansów i rozwoju.

Analityk jest przekonany, że premier Mateusz Morawiecki tylko na krótki czas będzie kierował resortami finansów i rozwoju.

Już działanie na dwóch frontach jako minister rozwoju i jako minister finansów, było bardzo trudne, bo czasami jedna strona była w opozycji do drugiej. Teraz, gdy do tego dochodzi jeszcze funkcja premiera, który zajmuje się całym rządem, to na dłużą metę jest niemożliwe - przede wszystkim fizycznie. To byłoby zresztą niekorzystne dla działalności tych dwóch resortów" - powiedział PAP analityk.

"Jestem głęboko przekonany, że Morawiecki szybko znajdzie swoich następców szczególnie, że są w jego otoczeniu osoby, które są bardzo kompetentne - w ministerstwie rozwoju Jerzy Kwieciński a finansach szef Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys - jest z kogo wybierać" - powiedział Kuczyński.

W jego opinii, "z jakiś politycznych powodów" rząd został powołany w starym składzie (dotychczasowa premier Beata Szydło objęła tekę wicepremiera, pozostali ministrowe zachowali dotychczasowe stanowiska) jednak po otrzymaniu votum zaufania premier Morawiecki "będzie miał wolną rękę i będzie mógł sobie zmieniać ministrów, nie pytając o zdanie pana prezydenta.(PAP)

autor: Małgorzata Dragan

edytor: Dorota Skrobisz