Peru już nie jest bezpieczne? 1600 turystów ewakuowanych po brutalnych starciach

Machu Picchu, Peru
Machu Picchu, Perushutterstock
17 września 2025

Około 1600 turystów, w tym Polacy, zostało ewakuowanych z Machu Picchu w Peru po tym, jak lokalny protest przerodził się w starcia z policją. Zamieszki zagrażają bezpieczeństwu jednej z największych atrakcji turystycznych świata, którą codziennie odwiedzają tysiące osób.

Konflikt o linię autobusową w Peru

Powodem napiętej sytuacji jest spór o linię autobusową, która obsługuje ostatni odcinek trasy prowadzącej do Machu Picchu – jednej z najważniejszych atrakcji turystycznych Peru. Lokalni mieszkańcy twierdzą, że 30-letnia koncesja przyznana zagranicznemu przewoźnikowi wygasła i domagają się, aby kontrakt został przekazany miejscowej firmie. Organizatorzy protestu z Frontu Obrony Machu Picchu zapowiedzieli, że akcja będzie kontynuowana do czasu, aż władze zgodzą się na zmianę operatora.

Starcia i blokady przy Machu Picchu w Peru zagrażają bezpieczeństwu

Sytuacja zaostrzyła się w momencie, gdy demonstranci zablokowali tory kolejowe – kluczową trasę, którą każdego dnia docierają tysiące turystów. W starciach z protestującymi rannych zostało 14 policjantów. Władze zdecydowały się na natychmiastową ewakuację osób przebywających na stanowisku archeologicznym.

Machu Picchu – perła Inków zagrożona konfliktem

Machu Picchu, położone na wysokości 2438 metrów n.p.m., odwiedza średnio 4,5 tys. turystów dziennie. To jedno z najlepiej zachowanych miast Inków, wzniesione w XV wieku i odkryte dla świata w 1911 roku. Teraz jednak miejsce wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO stało się areną lokalnego konfliktu, który może mieć wpływ na bezpieczeństwo podróżnych i wizerunek Peru jako kraju przyjaznego turystom.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.