W oczekiwaniu na ogłoszenie nowego kursu polityki energetycznej przez rząd Friedricha Merza, swoje postulaty zmian coraz odważniej formułują główni zainteresowani: firmy i pracownicy przemysłu. Krytyka nie omija systemu opłat za CO2, który był ulubionym narzędziem dekarbonizacji dla Berlina.
Lada dzień powinien ukazać się raport zamówiony przez niemiecką minister gospodarki i energii Katherinę Reiche, który stanowić ma, jak zapowiadała sama Reiche, „reality check” dotychczasowego kursu niemieckiej transformacji energetycznej, na nowo określając proporcje pomiędzy jej głównymi priorytetami: ochroną klimatu, bezpieczeństwem dostaw oraz kosztami. Chadeczka od początku nie ukrywała, że jej zdaniem to właśnie dwa ostatnie cele powinny stanąć na pierwszym miejscu polityki rządu.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.