Trump grozi Iranowi. "Totalne zwycięstwo albo wojna"

G7 Summit in Canada
epa12179569 US President Donald Trump attends the G7 Global Economic Outlook working session at the G7 Leaders' Summit in Kananaskis, Alberta, Canada, 16 June 2025. EPA/SPENCER COLBY Dostawca: PAP/EPA.PAP/EPA / SPENCER COLBY
19 czerwca 2025

Nie chcemy zawieszenia broni, chcemy kompletnego i totalnego zwycięstwa, czyli braku broni jądrowej Iranu - oświadczył w środę prezydent USA Donald Trump. Stwierdził, że choć nie podjął jeszcze decyzji o bombardowaniu Iranu, a negocjacje wciąż są możliwe, to "może będzie musiał walczyć".

Trump odniósł się do rozważań na temat potencjalnego uderzenia na Iran podczas spotkania z piłkarzami Juventusu Turyn w Gabinecie Owalnym z okazji odbywających się w USA Klubowych Mistrzostw Świata. Pytany o wcześniejszy spór z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem na temat Iranu, Trump zaznaczył, że nie chce - jak twierdził Macron - zawieszenia broni.

Trump: Iran z bronią jądrową to realne zagrożenie

"Chcemy totalnego, kompletnego zwycięstwa. A wiecie, czym jest zwycięstwo? Brak broni jądrowej" - powiedział. Trump wyraził przekonanie, że gdyby reżim w Teheranie wszedł w posiadanie broni atomowej, użyłby jej, dlatego nie może na to pozwolić.

"Ja nie chcę walczyć. Nie zamierzam walczyć. Ale jeśli jest wybór między walką, a posiadaniem przez nich broni jądrowej, musisz zrobić to, co musisz. Ale może nie będziemy musieli walczyć" - stwierdził Trump, odnosząc się do sprzeciwu wobec ataku na Iran wśród jego zwolenników, w tym m.in. kontrowersyjnego publicysty Tuckera Carlsona. Powiedział, że choć ma pewne pomysły, co zrobić, nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji o zaangażowaniu w ataki przeciwko Iranowi, bo "lubi czekać do ostatniej sekundy" z decyzją.

Zapowiedział, że jeszcze w środę spotka się w Situation Room w Białym Domu na naradzie z doradcami.

Zamieszanie wokół Modiego i generała Munira

Trump spotkał się w środę z dowódcą pakistańskiej armii Asimem Munirem, który - jak stwierdził - odegrał kluczową rolę w zawieszeniu walk między Indiami i Pakistanem. Trump stwierdził przy tym, że "chwilę wcześniej" Biały Dom opuścił premier Indii Narendra Modi, który jednak w środę przebywa w Zagrzebiu. We wtorek w rozmowie telefonicznej Modi miał powiedzieć Trumpowi, że Indie nie akceptują żadnych mediacji, a do zawieszenia broni doszło w toku bezpośrednich rozmów z Pakistanem. Modi miał też odrzucić zaproszenie Trumpa do Białego Domu, gdzie miałby się spotkać z pakistańskim generałem.

Trump wielokrotnie przypisywał sobie powstrzymanie konfliktu poprzez mediację, skarżąc się, że nie jest to doceniane przez prasę. Zrobił to również w środę.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.