Sąd apelacyjny utrzymuje cła wprowadzone przez Trumpa, jednocześnie żąda wyjaśnień

"Skradzione wybory" Trumpa trafią do szkół. Uczniowie będą się uczyć o "zbrodni stulecia"
"Skradzione wybory" Trumpa trafią do szkół. Uczniowie będą się uczyć o "zbrodni stulecia"Shutterstock
30 maja 2025

Federalny sąd apelacyjny w czwartek utrzymał w mocy wprowadzone przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa cła, które zablokował dzień wcześniej federalny Sąd ds. Handlu Międzynarodowego, uznając, że Trump przekroczył swe uprawnienia. Prezydent USA nie kryje rozgoryczenia.

Sąd apelacyjny nie wypowiedział się co do meritum sprawy, nakazując obu stronom – powodom i administracji - przedstawienie pisemnej argumentacji w tej sprawie do pierwszych dni czerwca. Po środowym wyroku blokującym cła rząd złożył wniosek o pilne zawieszenie decyzji sądu.

Cła Trumpa - co orzekł Sąd ds. Handlu Międzynarodowego?

Sąd ds. Handlu Międzynarodowego uznał w środę, że Trump przekroczył swe pełnomocnictwa, nakładając dodatkowe cła, podczas gdy takie prawo ma tylko Kongres. Decyzja ta blokowała zarówno wprowadzenie ceł wobec Kanady, Meksyku i Chin, którym władze amerykańskie zarzucają niewystarczającą walkę z przemytem fentanylu, jak i wprowadzone na początku kwietnia cła „wzajemne”. Doradca Białego Domu ds. Handlu Peter Navarro oświadczył, że jeśli administracja ostatecznie przegra w sądach w sprawie ceł, znajdzie inny sposób na ich wprowadzenie. "Orzeczenie Sądu ds. Handlu Międzynarodowego USA jest tak błędne i tak polityczne! Miejmy nadzieję, że Sąd Najwyższy SZYBKO i ZDECYDOWANIE cofnie tę okropną, zagrażającą krajowi decyzję" - podkreślił. Zdaniem prezydenta USA "ta straszna decyzja" stwierdzała, że będzie musiał uzyskać zgodę Kongresu na wprowadzenie taryf. "Innymi słowy, setki polityków siedziałoby w D.C. przez tygodnie, a nawet miesiące, próbując dojść do wniosku, ile naliczyć innym krajom, które traktują nas niesprawiedliwie. Gdyby pozwolono im to zrobić, całkowicie zniszczyłoby to władzę prezydencką — prezydentura nigdy nie byłaby taka sama!" - stwierdził Trump.

Trump naradzi się z Muskiem

We wpisie na Truth Social Trump zapowiedział też, że odbędzie wspólną konferencję prasową z Elonem Muskiem, który wycofał się z administracji USA. Konferencja ma odbyć się w piątek o godz. 19:30 (czasu polskiego) w Gabinecie Owalnym w Białym Domu. "To będzie jego ostatni dzień, ale niezupełnie, ponieważ zawsze będzie z nami, pomagając nam na każdym kroku" - napisał Trump. "Elon jest świetny!" - dodał.

Musk w środę poinformował na platformie X, że odchodzi z administracji USA, w której pełnił funkcję jednego z głównych doradców Trumpa oraz szefa Departamentu Efektywności Rządowej (DOGE). Agencja Associated Press (AP) podkreśliła, że zamyka to burzliwy okres, charakteryzujący się tysiącami zwolnień oraz gruntowną restrukturyzacją agencji rządowych. Choć Musk podjął wiele działań, ich efekty były znacznie skromniejsze, niż zakładano. (PAP)

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.