Dziennik Gazeta Prawana logo

Ani druga, ani pierwsza armia świata nie załamie Ukrainy [KOMENTARZ]

Spotkanie Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim zakończyło się skandalem
Spotkanie Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim zakończyło się skandalemEPA/PAP / Fot. Jim Lo Scalzo/Pool/EPA/PAP
5 marca 2025

Broń z USA jest bardzo ważna. Sprzętu z USA nie zastąpi pomoc Europy w dzisiejszym kształcie. Konflikt z Donaldem Trumpem i pozbawienie się możliwości gry między państwami UE a USA też nie pomaga Wołodymyrowi Zełenskiemu w prowadzeniu wojny. To jednak nie oznacza, że Ukraina jest skazana na szybki upadek - pisze Zbigniew Parafianowicz, publicysta DGP

Uderzenia na Kijów w lutym 2022 r. od strony Białorusi dokonała druga armia świata. W liczbach sprawa była oczywista. Ukraina nie powinna mieć żadnych szans. Tak przynajmniej wynikało z Excela, gdy policzyło się liczbę czołgów, bojowych wozów piechoty, zestawów artyleryjskich, samolotów i śmigłowców. Gdy jednak wyszło się na tzw. miasto, sprawa nie była tak prosta. Widok ponaddwumilionowej stolicy nasyconej partyzantką miejską, uzbrojoną i umundurowaną w kombinowany sposób oraz gotową do walki, przeczył tezom zagranicznych generałów, którzy powtarzali, że „następne 72 godziny wszystko rozstrzygną” i lepiej szykować się na upadek państwa. Już wówczas Ukraińcy dysponowali również armią znającą słabości przeciwnika i gotową podjąć wyzwanie.

Pozostało 68% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.