Biały Dom oczekuje przeprosin od Zełenskiego po jego kłótni z Trumpem. Kijów deklaruje ugodowość, ale nie chce słyszeć o ukorzeniu się. Europa myśli, co dalej.
Wołodymyr Zełenski musi przeprosić, by Amerykanie wrócili do rozmów z nim. Takie komunikaty płyną z Białego Domu po głośnej kłótni między nim a prezydentem Donaldem Trumpem i wiceprezydentem J.D. Vancem w Gabinecie Owalnym. „Może wrócić, gdy będzie gotowy na pokój” – napisał prezydent USA w serwisie Social Truth. Wyproszona z Białego Domu ukraińska delegacja była wstrząśnięta takim obrotem sprawy. Inny nastrój panował w otoczeniu Trumpa, gdzie pojawiały się głosy zadowolenia, że do kłótni doszło przed kamerami.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.