Trump pomógł Zełenskiemu

Donald Trump, Wołodymyr Zełenski
Donald Trump, Wołodymyr ZełenskiShutterStock
26 lutego 2025

Po ostrej krytyce ze strony Białego Domu zaufanie do ukraińskiego prezydenta wzrosło 
do najwyższego poziomu od kwietnia 2024 r. Zgodnie z przeprowadzonym 20–21 lutego sondażem ośrodka Rejtynh Wołodymyrowi Zełenskiemu w pełni ufa 32 proc. Ukraińców, a raczej ufa kolejne 33 proc. W sumie wskaźnik zaufania wynosi 65 proc. i jest o 8 pkt proc. wyższy niż przed miesiącem. Wyrazy wsparcia przekazuje głowie państwa nawet część polityków opozycji.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w ubiegłym tygodniu nazwał Zełenskiego „dyktatorem bez wyborów”. Dodał, że Ukrainiec cieszy się poparciem zaledwie 4 proc. rodaków. Ten wybuch wściekłości był spowodowany odrzuceniem przez Kijów pierwszej wersji projektu umowy o eksploatacji surowców naturalnych, który według Ukraińców był dla nich niekorzystny. Trump skomentował ten fakt uwagą, że Zełenski „powinien się pospieszyć”, bo inaczej „nie będzie miał kraju”. Połajankom towarzyszył przyjazny ton komentarzy na temat Kremla, a nawet oskarżenia, że to Ukraina wywołała wojnę z Rosją.

Kłótnia o sondażownie

Zełenski odpowiedział, że Trump wpadł w „sieć dezinformacji” i dodał, że tezy o 4 proc. poparcia pochodzą z Rosji. Zachodnie media opisały przy okazji sondaż ośrodka KMIS, w tamtym momencie ostatni opublikowany, w którym Zełenski cieszył się 57-proc. wskaźnikiem zaufania. Trumpiści odpowiedzieli na platformie X zarzutem, że KMIS jest kontrolowany przez władze, ponieważ jego kierownik, uznany socjolog Wołodymyr Paniotto, ma równoległy etat na państwowym uniwersytecie. Tyle że wskaźniki podawane przez KMIS korespondują z danymi podawanymi przez inne sondażownie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.