Euroobligacje na obronność

Ministrowie spraw zagranicznych Francji – Jean-Noël Barrot, Włoch – Antonio Tajani, Polski – Radosław Sikorski, i Niemiec – Annalena Baerbock
Ministrowie spraw zagranicznych Francji – Jean-Noël Barrot, Włoch – Antonio Tajani, Polski – Radosław Sikorski, i Niemiec – Annalena BaerbockMateriały prasowe / fot. Omar Marques/Getty Images
19 listopada 2024

Polska, Niemcy, Francja, Hiszpania i Włochy chcą europejskich obligacji na finansowanie obronności – deklarowali w Warszawie szefowie MSZ wspomnianych państw. To sygnał o jedności UE w zwiększaniu nakładów na bezpieczeństwo.

Podczas wczorajszego spotkania szefów dyplomacji pięciu największych państw UE oraz Wielkiej Brytanii w Łazienkach Królewskich po raz pierwszy padły deklaracje o wykorzystaniu do finansowania europejskiej zbrojeniówki wspólnego długu. – Chciałbym, żeby to wybrzmiało, bo chyba po raz pierwszy tu, w Warszawie, pięć największych krajów UE opowiedziało się za europejskimi obligacjami obronnymi, to jest duża rzecz – mówił organizujący spotkanie szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski.

Od wygranych przez Donalda Trumpa wyborów prezydenckich europejscy liderzy pożegnali się ze złudzeniami o nieustannym zaangażowaniu amerykańskim na Starym Kontynencie i rozpoczęli przygotowania do większych inwestycji w obronność. O ile pierwszy rok wojny oznaczał głównie rewizję polityki energetycznej, drugi kontynuację podjętych działań w zakresie sankcji, o tyle od 2022 r. nie pojawiła się żadna wiążąca UE finansowo inicjatywa o charakterze militarnym. Głównym problemem od początku dyskusji były bowiem finansowanie przemysłu zbrojeniowego i zasady, na których krajowe przedsiębiorstwa mogą być beneficjentami tych pieniędzy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.