W Mołdawii walka o każdy głos

Zimny prysznic dla zwolenników prozachodniej orientacji Mołdawii. Reelekcja Mai Sandu nie jest pewna, a faworytem przyszłorocznych wyborów parlamentarnych będzie obóz prorosyjski.

Skrót artykułu

Prezydent Maia Sandu zajęła pierwsze miejsce w wyborach prezydenckich i w II turze zmierzy się z kandydatem obozu prorosyjskiego, byłym prokuratorem generalnym Alexandrem Stoianoglą. Sukcesem zakończyło się też referendum w sprawie zapisania w konstytucji zamiaru przystąpienia do Unii Europejskiej. W praktyce wynik niedzielnych głosowań jest dla obozu prozachodniego gorszy, niż przewidywały sondaże. Sandu liczyła na wybór w I turze, tymczasem nawet w dogrywce będzie liczył się każdy głos. Dla jej obozu to zła wróżba przed wyborami parlamentarnymi.

Pozostało 89% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.