Węgrzy dają kolejne powody do ostrożności w utrzymywaniu z nimi współpracy wywiadowczej przez zachodnich sojuszników.
U szczytu agresji Moskwy na Ukrainę Węgry uprościły zasady migracji za pracą dla obywateli Federacji Rosyjskiej. Opozycyjna prasa pisze, że w efekcie Budapeszt może się stać dla rosyjskich szpiegów bramą wjazdową do strefy Schengen. Spośród państw należących do Unii Europejskiej Węgry obok neutralnej Austrii są najczęściej opisywane jako państwa tak zinflitrowane przez Rosjan, że zachodni partnerzy unikają dzielenia się z nimi informacjami wywiadowczymi.
Państwa unijne obok ogólnych zasad dopuszczania migrantów do rynku pracy przewidują też szczególne ułatwienia. W Polsce pracodawca może złożyć oświadczenie o zamiarze powierzenia pracy obywatelowi Armenii, Białorusi, Gruzji lub Ukrainy, jeśli okres zatrudnienia nie przekroczy 24 miesięcy, a wysokość wynagrodzenia nie będzie niższa niż w przypadku innych pracowników wykonujących podobne zadania. Nie przeprowadza się testu rynku pracy, czyli nie trzeba wykazywać, że nie udało się na dany wakat znaleźć chętnego Polaka. Węgry dotychczas pozwalały na podejmowanie pracy na uproszczonych zasadach Serbom i Ukraińcom. Nemzeti kártya, dwuletnia karta narodowa, również nie wymaga testu pracy, może dotyczyć pracownika z dowolnej branży, nie dotyczą jej krajowe limity migracyjne, a jej posiadacz ma możliwość sprowadzenia rodziny.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.