Roszak: Wybory we Francji. Kroplówka z krótką datą ważności [OPINIA]

Mateusz Roszak, dziennikarz DGP
Mateusz Roszak, dziennikarz DGPMateriały prasowe
9 lipca 2024

Europejski establishment powitał z ulgą nie tyle zwycięstwo francuskiej lewicy, ile sromotną porażkę skrajnej prawicy spod znaku Zjednoczenia Narodowego (RN). Obóz Marine Le Pen i Jordana Bardelli we wszystkich przedwyborczych sondażach zdecydowanie prowadził. Patrząc na słupki poparcia, zadawano sobie pytanie o to, czy jest on na tyle silny, żeby zdobyć samodzielną większość. 

Ostateczny rezultat zaskoczył praktycznie wszystkich komentatorów. Nie było niespodzianką porozumienie macronistów z lewicą, żeby wystawić wspólnego kontrkandydata dla obozu Le Pen, ale skala tego porozumienia. Nowy Front Ludowy (NFP) występował w tej układance z pozycji siły, zdobywszy drugą lokatę w I turze wyborów. W efekcie to lewica wystawiła większą liczbę kandydatów, którzy dali jej ostatecznie zwycięstwo.

Pozostało 85% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.