Czerwcowe wybory przyniosą przetasowanie polityczne w europarlamencie?

Ursula von der Leyen
Ursula von der Leyen przewodnicząca Komisji Europejskiej ShutterStock / Alexandros Michailidis
26 marca 2024

Francuskie Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen i włoska Liga Mattea Salviniego stworzyły przedwyborczy alians.

Trzecia w sondażach przed czerwcowymi eurowyborami frakcja Tożsamość i Demokracja (ID) zacieśniła podczas weekendowej konwencji swój sojusz i zapowiedziała, że nie poprze wyboru kandydatki centroprawicy Ursuli von der Leyen na drugą kadencję w charakterze przewodniczącej Komisji Europejskiej. To pierwsza tak wyraźna zapowiedź sprzeciwu wobec reelekcji von der Leyen.

Von der Leyen uda się sojusz?

Co istotne, tym razem główna pretendentka do ponownego objęcia kierownictwa w KE ubiega się o to w procedurze tzw. kandydata wiodącego. W ramach tej procedury poszczególne frakcje w Parlamencie Europejskim nominują głównego kandydata, a kandydatura zwycięskiej frakcji powinna być rozpatrywana w pierwszej kolejności. Jeśli wziąć pod uwagę, że według ostatnich sondaży Europejska Partia Ludowa (EPP) utrzymuje dominującą pozycję z prognozowanymi 175 mandatami, najpewniej to von der Leyen będzie pierwszym wyborem unijnych liderów w trakcie czerwcowych negocjacji (które mogą się przedłużyć o kolejny miesiąc).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.