Od dwóch tygodni w Szwecji i Danii regularnie dochodzi do incydentów palenia Koranu. W efekcie Sztokholm zaostrza kontrole graniczne.
Skrót artykułu
Od dwóch tygodni w Szwecji i Danii regularnie dochodzi do incydentów palenia świętej dla muzułmanów księgi. W Szwecji za co najmniej trzy podpalenia odpowiada Salwan Momika – uchodźca z Iraku, który twierdzi, że protestuje przeciwko islamowi. W Danii, gdzie doszło do spalenia 10 egzemplarzy Koranu, nastroje podsycali Duńscy Patrioci. Skrajnie prawicowa grupa aktywistów organizowała demonstracje przeciwko – jak sami mówili – „islamizacji” społeczeństw nordyckich.
Autopromocja
Pozostało 88% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 88% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.