Bruksela chce miliardów na broń

Europa. Flagi UE przed siedzibą KE w budynku Berlaymont, Bruksela, Belgia, 15.12.2020
Unia Europejska (UE). Flagi przed budynkiem KE w BrukseliBloomberg / Geert Vanden Wijngaert
24 lipca 2023

Stałe finansowanie na poziomie 5 mld euro rocznie przez cztery lata ma pomóc państwom członkowskim kupować sprzęt i broń dla Kijowa, ale zdecydowane „nie” mówi Budapeszt.

Od początku rosyjskiej agresji państwa członkowskie UE, które chciały przekazywać Ukrainie broń, amunicję i sprzęt wojskowy, mogły to robić na podstawie własnych zapasów. Już w pierwszych miesiącach Komisja Europejska zdecydowała jednak, że bazę finansową do tego typu operacji będzie stanowić Europejski Instrument na Rzecz Pokoju. Państwo, które przekazało broń i sprzęt z własnych zapasów, mogło bowiem domagać się zwrotu kosztów właśnie ze wspomnianego funduszu. Od początku rosyjskiej agresji UE zwiększyła sam instrument o 4 mld euro – zazwyczaj w transzach po 0,5 mld euro lub 1 mld euro. Każdorazowo jednak wymagało to jednomyślnej zgody wszystkich państw członkowskich. W czwartek natomiast szef unijnej dyplomacji Josep Borrell zaproponował długoterminowe zabezpieczenie funkcjonowania funduszu i sposobu finansowania zakupów zbrojeniowych na rzecz Kijowa.

Zgodnie z jego propozycją państwa członkowskie UE miałyby przeznaczać rokrocznie 5 mld euro przez najbliższe cztery lata, co w sumie dałoby 20 mld euro. Mechanizm byłby dokładnie taki sam – państwa otrzymywałyby zwrot kosztów sprzętu przekazanego ze swoich zasobów. Celem Brukseli jest jednak uniknięcie przeciągających się dyskusji na temat kolejnych pakietów, które zazwyczaj były blokowane przez jedno państwo – Węgry. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.