Uznanie narkotykowych karteli za organizacje terrorystyczne i interwencje wojsk USA w Meksyku – tak republikanie chcą sobie poradzić z kryzysem opioidowym.
Po głośnym medialnie porwaniu w Meksyku czterech obywateli Stanów Zjednoczonych republikanie powrócili do postulatu siłowego poradzenia sobie przez USA z problemem meksykańskich karteli narkotykowych. W ich zamiarze ma to nie tylko ukrócić proceder porwań, lecz przede wszystkim ograniczyć produkcję i napływ fentanylu, syntetycznego opioidu, po którego przedawkowaniu rocznie umiera, według szacunków, niemal 70 tys. Amerykanów. Do Stanów Zjednoczonych ten silnie uzależniający środek przeciwbólowy przerzucają przez granice właśnie kartele, za centrum laboratoryjne uznawana jest zaś Sinaloa, matecznik grupy przestępczej o tej samej nazwie. Tylko w jednym lutowym rajdzie w tym stanie armia Meksyku przejęła pół miliona tabletek fentanylu.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.