Kliczko: Wyłączenia prądu w Kijowie mogą potrwać do wiosny

Witalij Kliczko
Witalij Kliczkoshutterstock
28 listopada 2022

Pracujemy nad tym, by jak najszybciej przeciwdziałać skutkom rosyjskich ataków na naszą infrastrukturę energetyczną i przywracać dostawy elektryczności, ale musimy być przygotowani na to, że awaryjne wyłączenia prądu w Kijowie mogą potrwać nawet do wiosny - powiadomił w poniedziałek mer ukraińskiej stolicy Witalij Kliczko.

" - oznajmił mer w rozmowie z portalem RBK-Ukraina, podkreślając, że kluczowym zadaniem magistratu jest szybkie przywracanie kijowianom dostaw prądu i wody.

Zdementował doniesienia o możliwej ewakuacji mieszkańców stolicy. - poinformował Kliczko.

Jak oznajmił, w stolicy funkcjonuje obecnie 430 ", gdzie mieszkańcy mogą ogrzać się, otrzymać zapasy wody, skorzystać z internetu czy naładować telefony komórkowe. Władze miasta dostarczają też generatory prądu do kolejnych szkół, przedszkoli i szpitali.

- relacjonował Kliczko.

Mer podkreślił, że utrzymuje kontakt z wieloma znajomymi z Rosji. Niektórzy obywatele tego kraju, którzy uciekli z ojczyzny po rozpoczęciu przez Kreml inwazji na Ukrainę, kreślą pesymistyczne scenariusze dotyczące możliwych zmian w rosyjskim społeczeństwie.

- ocenił jeden z rosyjskich rozmówców Kliczki. Mer zacytował jego słowa w wywiadzie dla RBK-Ukraina.

W ostatnich dniach regiony i miasta Ukrainy, w tym Kijów, borykały się ze skutkami zmasowanego rosyjskiego ataku z 23 listopada, którego celem stały się obiekty infrastruktury energetycznej, w tym elektrownie, elektrociepłownie i stacje elektroenergetyczne. W wyniku ostrzałów większość mieszkańców kraju została pozbawiona dostaw prądu. (PAP)

szm/ akl/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.