Ochronić efekty kontrofensywy. Amerykanie planują nadal dozbrajać Kijów

Czołg Abrams
<p>Czołg Abrams</p>Shutterstock
25 września 2022

Amerykanie planują wysłać do Ukrainy czołgi Abrams. Nad Dnieprem może też pojawić się personel prywatnych firm wojskowych.

Jeszcze tej jesieni do Ukrainy mogą dotrzeć amerykańskie czołgi M1 Abrams, dostarczane w ramach Ukraine Democracy Defense Lend-Lease Act. Za naszą wschodnią granicą może powstać również coś na kształt quasi-wojskowej bazy logistycznej do remontu oraz utrzymania sprzętu przekazanego przez USA. Jeśli tak się stanie, to będą w niej zatrudnieni pracownicy firm wojskowych m.in. ze Stanów, określani mianem „prywatnych kontraktorów”. O takich planach informują źródła DGP w ukraińskich władzach i amerykańskiej dyplomacji.

Wraz z ogłoszoną przez Władimira Putina częściową mobilizacją Amerykanie planują nadal dozbrajać Kijów. Jak podaje Ośrodek Studiów Wschodnich, wzmocnienie sił rosyjskich na wschodzie i południu może potrwać nawet dwa miesiące. Do zakończenia tego procesu USA chcą wzmocnić ukraińskie wojska pancerne. Przede wszystkim po to, by mogły kontynuować ofensywę na południu i utrzymać zdobycze na wschodzie kraju. Nasi rozmówcy po stronie ukraińskiej nie lekceważą rosyjskich planów mobilizacyjnych. Ale wskazują na niską jakość rekrutów i częściowe rozbicie elitarnych jednostek, jak choćby 1 Gwardyjskiej Armii Pancernej, która atakowała od pierwszych dni wojny.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.