Osoby „ewakuowane” z zajętego przez wojska rosyjskie Mariupola już w autobusach dowiadują się, że są wiezione do Rosji, czyli de facto deportowane – poinformował w sobotę doradca mera miasta Petro Andruszczenko na Telegramie.
napisał Andruszczenko
Rus deportują ludność Mariupola. Na miejscu zbiórki do ewakuacji podstawiają autobusy. Po zajęciu miejsc okazuje się że jadą do Rus. Miejsca zbiórki nie można opuścić bo blokują je Rus żołnierze i kolaboranci.@PiotrGursztyn @szymbor @Jan_Pawlicki @Tash_Witk @KazimierzIIIWlk pic.twitter.com/vyTZn4qZlt
— __Tomasz_Szulc__ (@TSzulc_) May 21, 2022
Według doradcy mera żołnierze rosyjscy i "wolontariusze" blokują wszelkie próby opuszczenia Mariupola i odmowy deportacji. – skomentował Andruszczenko, zamieszczając film przedstawiający dużą grupę miejscowej ludności przy autobusach.
W piątek Andruszczenko podał, że w ciągu ostatniej doby wywieziono do Rosji 512 mieszkańców Mariupola. Ludność trafia najpierw do tzw. obozu filtracyjnego w wiosce Bezimenne. "Filtracją" Rosjanie nazywają sprawdzanie obywateli Ukrainy pod kątem ich poparcia dla władz w Kijowie, kontaktów z siłami zbrojnymi, etc. (PAP)
mw/ zm/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu