Programy wyborcze Emmanuela Macrona i Marine Le Pen pokrywają się wyłącznie w kilku aspektach. Kandydatka Zjednoczenia Narodowego postawiła sobie za cel dotarcie do wyborców z klasy robotniczej. Proponuje obniżenie podatku VAT na energię z 20 proc. do 5,5 proc. Chce także obniżyć podatki dla młodych Francuzów, by zachęcić ich do pozostania w kraju, zapewnić większe wsparcie samotnym matkom, znieść podatek od spadku dla biedniejszych oraz nałożyć nową daninę na sektor finansowy.
- Nasz program ma charakter społeczny, ponieważ w pełni uwzględnia kwestie życia codziennego, a przede wszystkim koszty utrzymania - powiedziała Le Pen podczas wiecu w Perpignan na południu Francji. - Jej program wywoła ogromne bezrobocie, ponieważ odstraszy międzynarodowych inwestorów i nie pozwoli na dopięcie budżetu - przekonywał Macron, który obiecał z kolei obniżenie podatków dla osób prowadzących własną działalność gospodarczą w zakresie produkcji przemysłowej i rolnej. Zapowiedział też, że zniesie podatek od spadków o wartości poniżej 150 tys. euro.