Na Rynku Starego Miasta zabezpieczone zostały między innymi rzeźbione fontanny z XIX wieku stojące w czterech rogach Rynku, których bohaterami są postaci mitologiczne takie jak Neptun, Diana, Amfitryda i Adonis. "To smutny widok, kiedy patrzymy na te pomniki pozawijane w całości, zasłonięte. Miały cieszyć oko, a są przerażające. Komu potrzebna jest ta wojna?" – powiedziała w niedzielę dziennikarce PAP starsza pani spacerująca po Starym Mieście we Lwowie.

Jak przekazał jeden z pracowników kościoła przy Rynku, pomniki i rzeźby owinięto specjalnymi materiałami. To między innymi niepalna tkanina, włókno szklane i folia metalowa. Wokół pomników rozstawione są też rusztowania chroniące figury przed upadkiem. Jednocześnie zabytki, które mogły być zdemontowane zostały ukryte w podziemiach.

Rozebrano drewniany ołtarz "Ukrzyżowanie" z katedry Ormiańskiej, który jest najstarszy nie tylko we Lwowie, ale też na Ukrainie. Ołtarz został przeniesiony do bunkra.

Reklama

Kościelne witraże zostały od zewnątrz zasłonięte arkuszami blachy lub deskami. Wokół kościołów, przy wejściach składowane są worki z piaskiem. W dawnym kościele jezuickim (obecnie grekokatolickiej cerkwi garnizonowej) pod wezwaniem świętych Piotra i Pawła usunięto wszystkie ławy kościelne, w ich miejsce postawiono tymczasowo krzesła, a rzeźby przy ołtarzu zasłonięto ognioodpornymi wykładzinami.

Historyczne centrum Lwowa zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO w 1998 roku. W centralnej części Rynku Starego Miasta znajduje się budynek ratusza z XIX wieku.

Agnieszka Gorczyca (PAP)