Przywódca Białorusi Alaksandr Łukaszenka, organizując referendum, miał jeden cel ‒ umożliwić Rosji składowanie broni jądrowej na terytorium kraju. Dzięki głosowaniu z art. 18 białoruskiej konstytucji usunięty zostanie zapis, który gwarantował neutralność nuklearną państwa od czasu jego uniezależnienia się od Związku Radzieckiego w sierpniu 1991 r.
‒ Choć obecnie taki zapis faktycznie istnieje, wszyscy wiemy, że Białoruś nie jest już państwem neutralnym. Szczególnie teraz, kiedy Rosja z naszego terytorium atakuje bratnią Ukrainę i pojawiają się doniesienia, że wojska białoruskie zostaną wciągnięte do operacji Putina ‒ mówi prezes Fundacji Białoruski Dom Aleś Zarembiuk.