Administracja Joego Bidena złagodziła kary wobec Teheranu. Wcześniej utrzymywała, że nie zrobi tego, dopóki nie wróci do przestrzegania zapisów umowy nuklearnej.
Decyzja Stanów Zjednoczonych pozwoli na wznowienie współpracy międzynarodowej z Teheranem w obrębie projektów nuklearnych w Buszer, reaktorze ciężkiej wody w Arak i ośrodku badawczym w Teheranie. Dla tamtejszych władz to zdecydowanie za mało. - To dobra decyzja, ale niewystarczająca - przekonywał minister spraw zagranicznych Hosejn Amir Abdollahijan. - Waszyngton zdecydował się na krok, który nie ma wpływu na sytuację gospodarczą Iranu - wtórował mu w poniedziałek rzecznik resortu spraw zagranicznych Sa’id Chatibzade.
Amerykanie wierzą, że w ten sposób nakłonią Iran do powrotu do umowy. Strony wkroczyły bowiem w decydującą fazę negocjacji w Wiedniu - „Zniesienie sankcji ma na celu ułatwienie dyskusji, które pomogłyby w osiągnięciu porozumienia i położyłyby podwaliny pod powrót Iranu do realizacji zobowiązań” - napisał Departament Stanu w zawiadomieniu do Kongresu. Dodatkowo ruch ten miałby utrudnić wykorzystywanie irańskich obiektów jądrowych do celów militarnych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.