„Myślę, że kluczem do rozwiązania kryzysu gazowego w Europie będzie zapełnienie zbiorników z gazem i zawarcie długoterminowych umów z dostawcami” – oznajmił.

Według niego Rosja jest w tej sferze wiarogodnym partnerem. „Skoro mówimy o energetyce, to muszę powiedzieć, że jesteśmy bardzo zadowoleni ze współpracy z Rosją. Z mojego doświadczenia wynika, że czego by nie dotyczyły nasze uzgodnienia z Rosją, wszystko jest realizowane terminowo, tak jak się umówiliśmy. Bardzo to szanujemy” – powiedział.

Odnosząc się do głosów krytykujących ścisłą współpracę z Rosją w kwestiach energetycznych, podkreślił, że polityczne deklaracje nie ogrzeją domu w Europie. „Mówię to swoim kolegom, którzy nas krytykują za długoterminową współpracę z Rosją: domu czy mieszkania nie można ogrzać deklaracjami politycznymi. Jedynym sposobem jest gaz ziemny” – oznajmił.

Reklama

Węgry podpisały z Rosją długoterminową umowę na dostawy gazu ziemnego pod koniec września 2021 roku. Porozumienie mówi o dostawach 4,5 mld metrów sześc. gazu rocznie przez 10 plus 5 lat (po 10 latach ilość zakontraktowanego gazu może zostać zmniejszona).

„Są bardzo konkretne europejskie zasady, które należy stosować. Moim zdaniem problem polega na tym, że decyzja jest tu raczej podejmowana na podstawie przyczyn politycznych, a nie merytorycznych. Problem z Nord Stream 2 jest taki sam jak ze Sputnikiem V. Jest on traktowany jako projekt polityczny” – oznajmił Szijjarto.

Podkreślił, ze dla Węgier jako małego kraju bez własnych źródeł energii kwestia Nord Stream 2 „nigdy nie była tematem politycznym, zawsze była to kwestia bezpieczeństwa energetycznego”.

I dodał: „Mam nadzieję, że władze niemieckie i europejskie będą podejmować decyzję w tej sprawie merytorycznie, na podstawie istniejących zasad”.