Wall Street ostoją globalnej hossy

New York, Wall Street, Nowy Jork, USA
Spadki na Wall Street. Wybory prezydenckie w USA rzucają cień na rynkishutterstock
7 października 2025

Dalszy wzrost zysków największych amerykańskich korporacji powinien umożliwić indeksowi S&P 500 osiągnięcie w najbliższych miesiącach poziomu 7 tys. pkt. Sezon publikacji wyników finansowych za III kwartał startuje w przyszłym tygodniu.

Po gwałtownym załamaniu kursów, do którego doszło wiosną, gdy prezydent Donald Trump w „dzień wyzwolenia” ogłaszał podwyżki ceł dla większości partnerów handlowych Stanów Zjednoczonych, na amerykańskim rynku akcji nie ma śladu. Indeks S&P 500 ma za sobą pięć kolejnych miesięcy zakończonych na plusie. Na zamknięciu poniedziałkowej sesji wskaźnik po raz 31. w tym roku ustanowił historyczny rekord, dochodząc do poziomu 6740,28 pkt. W podniesionej w ostatnich tygodniach prognozie analitycy Deutsche Banku oceniają, że na koniec roku S&P 500 dojdzie do 7 tys. pkt.

Hossy nie jest zagrożona, ale atmosfera gęstnieje

– Po stronie czynników fundamentalnych nie ma przesłanek sugerujących, że hossa może się zakończyć. Jednak w ostatnich tygodniach na rynku zapanował powszechny optymizm. W szczególności wśród inwestorów indywidualnych zrodziła się dawno niewidziana ekscytacja inwestycjami o podłożu spekulacyjnym. Atmosfera jest podobna jak w 2021 roku, gdy po trzech latach wzrostów, kolejne 12 miesięcy S&P 500 zakończył spadkiem – mówi Jarosław Niedzielewski, dyrektor departamentu inwestycji w Investors TFI.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.