Jest budżet na 2026 rok. Deficyt niższy niż planowano na 2025 r. Dochody i wydatki również

Andrzej Domański, minister finansów
Ministerstwo Finansów kierowane przez Andrzeja Domańskiego będzie odpowiedzialne za przygotowanie projektów nowelizacji trzech ustaw, od których będą zależały zmiany w grupie PZU.Dziennik Gazeta Prawna
28 sierpnia 2025

271,7 mld zł ma wynieść przyszłoroczny limit deficytu budżetowego – ogłosił na czwartkowej konferencji prasowej minister finansów Andrzej Domański. W czwartek rząd przyjął projekt ustawy budżetowej na 2026 r., który zostanie przekazany Radzie Dialogu Społecznego. Do końca września projekt powinien trafić do Sejmu.

Według ministra finansów Andrzeja Domańskiego, deficyt budżetowy wyniesie 6,5 proc. PKB. Ma to być mniej niż w bieżącym roku. Obowiązująca ustawa budżetowa zakłada limit deficytu na 2025 r. na poziomie 288,8 mld zł, co – jak zapisano w uzasadnieniu – ma odpowiadać 7,3 proc. PKB.

Domański o budżecie na 2026 r.: To będzie budżet bezpieczeństwa, inwestycji i wspierania obywateli

- Dochody są prognozowane na poziomie 647 mld, co oznacza blisko 44 mld zł wzrost w porównaniu do prognozy wykonania 2025 r. Ta prognoza została obniżona z uwagi na niższą od zakładanej inflacji – zaznaczył minister Domański. Na podstawie podanych przez niego liczb można oszacować, że spodziewana w tym roku luka dochodach w porównaniu z obowiązującą ustawą budżetową wyniesie ok. 30 mld zł.

Limit wydatków na 2026 r. wyniesie 918,9 mld zł, co oznacza nominalny spadek o prawie 3 mld zł w stosunku do planu na 2025 r. Domański mówił, że w przyszłym roku rząd przeznaczy na obronność 200 mld zł. 247,8 mld zł, o 25 mld zł więcej niż w tym roku, ma pójść na ochronę zdrowia.

- To będzie budżet bezpieczeństwa, inwestycji i wspierania obywateli – zadeklarował minister. Podkreślał, że rząd planuje utrzymanie wydatków socjalnych takich, jak program „Aktywny rodzic”, renta wdowia, 13. i 14. emerytura czy 800+.

Wyższy deficyt oznacza, że ścieżka zadłużenia idzie w górę

Deficyt sektora finansów publicznych liczony zgodnie z metodyką Unii Europejskiej ma w przyszłym roku wynieść również 6,5 proc. PKB. Jeszcze kilka miesięcy temu rząd zapowiadał, że w 2026 r. deficyt znajdzie się już poniżej 6 proc. PKB.

Utrzymywanie się nierównowagi w finansach publicznych oznacza również wyższą ścieżkę długu publicznego. Dług liczony zgodnie z metodyką unijną ma wynieść w przyszłym roku 66,8 proc. PKB. W zaakceptowanym przez Unię Europejską planie ograniczania deficytu rząd zakładał poziom zadłużenia w 2026 r. na 60,9 proc. PKB.

Jak podkreślał Domański, dług byłby niższy, gdyby nie część pożyczkowa Krajowego Planu Odbudowy. Korekta o KPO sprowadziłaby zadłużenie do 63,7 proc. PKB.

Obowiązujący konstytucyjny limit zadłużenia na poziomie 60 proc. Odnosi się do „państwowego długu publicznego”, w którym nie uwzględnia się np. funduszy celowych takich, jak Fundusz Przeciwdziałania Covid-19 czy Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych. Relacja państwowego długu publicznego brutto do PKB ma w przyszłym roku wynieść 53,8 proc., a netto. - Obie pozycje pozostają poniżej progu ostrożnościowego z ustawy o finansach publicznych – zaznaczył szef resortu finansów.

W 2026 r. państwo pożyczy wyraźnie więcej niż w 2025 r.

2026 r. przyniesie wzrost potrzeb pożyczkowych państwa. Według wiceminister finansów Hanny Majszczyk, w ujęciu netto (bez uwzględnienia rolowania zadłużenia, którego termin wykupu przypadnie w przyszłym roku) potrzeby pożyczkowe mają wynieść 422,9 mld zł. Będą o ponad jedną trzecią większe niż w 2025 r. Rząd planował tegoroczne potrzeby pożyczkowe na 366,6 mld zł, ale według Majszczyk finalnie będzie to kwota na poziomie 300 mld zł.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.