Resort sprawiedliwości na wojnie z SN. Co dalej z Adamem Bodnarem?

Nazwisko Adama Bodnara przewija się na rekonstrukcyjnej giełdzie
Nazwisko Adama Bodnara przewija się na rekonstrukcyjnej giełdzieReporter / fot. Jacek Domiński/Reporter
21 lipca 2025

Wnioski o uchylenie immunitetu Małgorzaty Manowskiej spowodowały kolejne napięcia na linii rząd–Sąd Najwyższy. W tle toczy się dyskusja o politycznej przyszłości Adama Bodnara.

W ubiegłym tygodniu Prokuratura Krajowa skierowała do Sądu Najwyższego i Trybunału Stanu wnioski o uchylenie immunitetu Małgorzaty Manowskiej, pierwszej prezes Sądu Najwyższego i przewodniczącej TS. „Prokuratura zebrała dowody, które wskazują na dostateczne podejrzenie popełnienia przez Małgorzatę Manowską trzech przestępstw” – tłumaczył w mediach społecznościowych minister sprawiedliwości i prokurator generalny Adam Bodnar, wskazując na „przekroczenie uprawnień w związku z uznaniem ważności głosowań Kolegium SN mimo braku kworum”, „niedopełnienie obowiązków w związku z niezwołaniem w ustawowym terminie posiedzenia pełnego składu Trybunału Stanu” oraz „niedopełnienie obowiązków w związku z niewykonaniem prawomocnego postanowienia Sądu Okręgowego w Olsztynie dotyczącego uchwały o zawieszeniu sędziego Pawła Juszczyszyna”.

Zdaniem rzecznika SN Aleksandra Stępkowskiego kontekst polityczny całej sprawy jest „oczywisty i widoczny gołym okiem”. – Zbliża się rekonstrukcja rządu i nie wszyscy ministrowie czują się pewni swoich stanowisk. Niektórzy starają się za wszelką cenę wykazać politycznie. Tak postrzegamy te wnioski prokuratora generalnego – właśnie jako próbę wykazania się politycznego przed pewną częścią elektoratu, czy też przed premierem – mówił Stępkowski w rozmowie z dziennikarzami.

Immunitet Manowskiej. Wojna na linii MS-SN

Jak wynika z ustaleń DGP, szanse, aby pociągnąć prezes Manowską do odpowiedzialności karnej, są dość nikłe, z czego sprawę zdają sobie również w resorcie. – Nie sądzę, aby nagle Izba Odpowiedzialności Zawodowej uchyliła immunitet. Pewnie wyznaczą termin za pięć miesięcy albo jeszcze później i sprawa umrze śmiercią naturalną. Tym bardziej że to sprawy urzędnicze, a nie obyczajówka czy gangsterka. Żadnego gamechangera bym się nie spodziewał – słyszymy w MS.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.