Wybory prezydenckie 2025. Roman Giertych: Odmowa SN „nie, bo nie” świadczy o sfałszowaniu wyników wyborów w spornych komisjach

Giertych Wejście do UE opłacało się
Giertych Wejście do UE opłacało sięInne / Wojciech Grzedzinski
18 czerwca 2025

Odmowa („nie bo nie”) wglądu do protokołów z ponownego przeliczenia głosów w spornych komisjach, jest przesłanką do twierdzenia, że doszło tam do fałszerstw wyborczych - mówi Roman Giertych

"Dziś poszedłem do Sądu Najwyższego z tego powodu, że informatorzy poinformowali mnie wczoraj, iż protokoły, które nadeszły z sądów rejonowych, protokoły przeliczenia głosów w obwodowych komisjach wyborczych, wykazały właściwie we wszystkich przypadkach, że mamy do czynienia z fałszerstwami wyborczymi" - stwierdził podczas konferencji prasowej. - Izba Kontroli Nadzwyczajnej SN, odmówiła mi dostępu do dokumentów. W związku udałem się do prezes SN. Ona mi powiedziała mi, że tych dokumentów nie wyda. Dlaczego nie? Bo "nie". W związku z tym przyjmuje, że informatorzy mówili prawdę i w związku z tym mieliśmy do czynienia z fałszerstwami wyborczymi - mówił Roman Giertych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Materiały prasowe

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.