Rozproszona infrastruktura krytyczna stanie się celem rosyjskich służb, a Polska nie jest dziś gotowa, by zapewnić jej właściwe bezpieczeństwo. Część ekspertów proponuje powołanie nowej agencji wywiadowczej.
Krok na drodze do wybudowania w Polsce kolejnych fabryk amunicji zrobiła Polska Grupa Zbrojeniowa, składając do Funduszu Inwestycji Kapitałowych wniosek o dofinansowanie nowych obiektów. Chce pozyskać w ten sposób aż 2,4 mld zł. I choć nadzorujące FIK Ministerstwo Aktywów Państwowych nie zdradza, gdzie miałyby powstać nowe fabryki, to wiadomo, że w strukturach PGZ jest pięć spółek specjalizujących się w tej dziedzinie. Są to Mesko SA, ZPS Gamrat sp. z o.o., Dezamet SA, Nitro-Chem SA i Belma SA. To zaś oznacza, że tylko jedna, państwowa PGZ chciałaby produkować amunicję zarówno w okolicach Bydgoszczy, jak i w Skarżysku-Kamiennej czy okolicach Rzeszowa.
Kto ochroni fabryki amunicji przed Rosjanami
Państwowy potentat zbrojeniowy nie jest jedyny. Swoje ambicje produkcji amunicji artyleryjskiej kalibru 155 mm ma także Grupa Niewiadów (województwo łódzkie) czy spółka Polska Amunicja, chcąca wybudować własne fabryki w zachodniej i południowo-zachodniej Polsce. To zaś oznacza, że strategiczne obiekty powstaną niemal w całej Polsce i, w ocenie ekspertów, od razu staną się łakomym kąskiem dla rosyjskich służb specjalnych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.