Spory o leśną rewolucję

Zgłoszone propozycje oznaczają mniej surowca dla branży drzewnej
Zgłoszone propozycje oznaczają mniej surowca dla branży drzewnejShutterstock / fot. bieszczady_wildlife/Shutterstock
1 grudnia 2024

Resort klimatu i środowiska ma swoją koncepcję, Lasy Państwowe (LP) swoją. Ich pomysły nie zadowalają ani obrońców przyrody, ani przemysłu drzewnego.

W umowie koalicyjnej zapisano, że 20 proc. najcenniejszych obszarów leśnych zostanie wyłączone z wycinki. W zeszłym tygodniu Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ) przedstawiło harmonogram, wytyczne i rekomendacje dotyczące wyznaczania i ochrony lasów cennych przyrodniczo i ważnych społecznie. Do końca 2024 r. mają one stanowić 8 proc. powierzchni należącej do Lasów Państwowych, do końca 2025 r. – 12 proc., 2026 r. – 16 proc., a od 2027 r. – 20 proc., przy czym ścisłą ochroną miałoby wtedy być objętych 11 proc. lasów.

Organizacje przyrodnicze alarmują jednak, że nie jest to spełnienie obietnicy. Dokument MKiŚ zakłada bowiem, że w zależności od sytuacji na tych obszarach można stosować różną formułę ochrony: wyłączenie, ograniczenie lub tylko modyfikację gospodarki leśnej. Wyłączenie z użytkowania zakłada niepozyskiwanie drewna oraz pozostawienie drzew aż do naturalnej śmierci i rozkładu. W przypadku modyfikacji większość dojrzałego drzewostanu jest pozyskiwana, ale „w sposób ograniczający negatywny wpływ na wartości przyrodnicze i społeczne”.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.