MEN zamierza przyjrzeć się szkolnym przerwom obiadowym. Dzieci narzekają, że mają za mało czasu, żeby spokojnie zjeść; resort zapowiada rekomendacje dla placówek.
Problemy trawienne, ryzyko nadwagi czy zaburzenia odżywiania – oto przykłady skutków jedzenia w pośpiechu. Tymczasem w polskich szkołach wielu uczniów je w biegu. Powód? W większości placówek przerwy obiadowe trwają 15–20 minut. W tym czasie dzieci muszą się spakować, umyć ręce, dotrzeć do stołówki i ustawić w kolejce po posiłek. – To naprawdę zbyt krótko, żeby dziecko spokojnie zjadło – mówi DGP Anna, mama ucznia szkoły podstawowej z Łodzi.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)