Firmy oczekują większej pomocy po powodzi. Rząd tłumaczy przepisy

Spekulanci wykorzystują powódź? Żywność, woda, worki z piaskiem – wszystko drożeje
Spekulanci wykorzystują powódź? Żywność, woda, worki z piaskiem – wszystko drożejePAP / Krzysztof Świderski
22 września 2024

Jeśli komuś 
zalało dom, może wnioskować o pomoc 
finansową w remoncie. A jeśli tylko parter, w którym prowadził działalność gospodarczą? 
Na infolinii można dostać 
sprzeczne informacje.

Zgodnie z zapowiedziami premiera sprzed tygodnia mieszkańcy, którzy ucierpieli w powodzi, mogą wnioskować o 10 tys. zł pomocy doraźnej. 2 tys. zł to zasiłek powodziowy, a 8 tys. zł jest wypłacane jako pomoc społeczna. Oprócz tego rząd obiecał pomoc w remoncie mieszkań i odbudowie domów do kwoty 100 tys. i 200 tys. zł. Pierwsza pomoc (czyli 10 tys. zł) jest wypłacana na podstawie oświadczenia, a nie zaświadczeń, że jest się ofiarą powodzi, na podstawie prostych danych. Wniosek można złożyć nawet ustnie. Pieniądze na remonty i odbudowę mają trafiać do powodzian na podstawie wywiadu środowiskowego i oceny strat. Rząd informował też, że przedsiębiorcy mogą liczyć na ulgi podatkowe, odroczenie, rozłożenie na raty czy umorzenie składek ZUS.

– I wygląda na to, że przedsiębiorcy nie mogą liczyć na żadne wsparcie finansowe, a jedynie na ulgi w spłatach należności – mówi Joanna Torbé-Jacko, ekspertka BCC. Część przedsiębiorców próbowała zawnioskować też o pomoc na remonty. Do organizacji zgłosiło się już kilkadziesiąt podmiotów z terenów Dolnego Śląska, którym odmówiono wypłaty.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.