Tusk skomentował sprawę Romanowskiego. "Co się odwlecze, to nie uciecze"

Donald Tusk
Donald Tusk odniósł się do sprawy Romanowskiego PAP / Marcin Obara
17 lipca 2024

"Sceny jak z gangsterskiego filmu. Podejrzany wychodzi z aresztu dzięki prawnym kruczkom, zasłaniając się wątpliwym immunitetem" - napisał Donald Tusk we wpisie w mediach społecznościowych. Odniósł się tym samym do sprawy byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego, który oskarżony jest w związku z wydatkowaniem środków z Funduszu Sprawiedliwości. 

Przypomnijmy: wczoraj przed północą Marcin Romanowski z Suwerennej Polski został zwolniony z aresztu na mocy decyzji Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa. Powodem był chroniący go immunitet członka Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. 

Sprawa Romanowskiego i komentarz Donalda Tuska 

"Sceny jak z gangsterskiego filmu. Podejrzany wychodzi z aresztu dzięki prawnym kruczkom, zasłaniając się wątpliwym immunitetem. Na stróży prawa spada lawina krytyki, publiczność jest rozczarowana. W walce z przestępczością zdarzają się i takie momenty. Ale jedenaście zarzutów, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej, nie znika" - napisał w serwisie X Donald Tusk. 

Premier uzupełnił, że "to nie koniec filmu". "Państwo prawa ma same zalety oprócz jednej: nie jest proste i tak jak w gangsterskich filmach, źli też potrafią to wykorzystać. Ale na krótki czas. Prokuratura dobrze wykonała swoją robotę, gromadząc rzetelne dowody. A więc: co się odwlecze, to nie uciecze" - czytamy w poście premiera. 

Błąd prokuratury? 

W sprawie Romanowskiego zabrał dzisiaj głos prokurator krajowy Dariusz Korneluk. 

- Tę decyzję szanujemy jako Prokuratura, nie zapoznaliśmy się jeszcze z pisemnym uzasadnieniem postanowienia i w zależności od argumentów podejmiemy decyzję co do dalszych kroków w sprawie postanowienia. Z całą pewnością kwestia immunietu członka Rady Europy nie była w Polsce rozpatrywana. Piśmiennictwo w tym zakresie było niezwykle ubogie. (…) Dokonaliśmy gruntownej analizy obowiązujących rawem - mówił dzisiaj Dariusz Korneluk.

Zapowiedział również, że zwróci się do przewodniczącego Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy z informacją przedstawiającą okoliczności sprawy Romanowskiego. Na pytanie, czy zamierza podać się do dymisji, odpowiedział: 

"Nie będę unikał odpowiedzialności, a jeśli popełniłem jakiekolwiek błędy - z całą pewnością poniosę za nie odpowiedzialność z własnej inicjatywy".

11 zarzutów 

Jak podano w komunikacie Ministerstwa Sprawiedliwości, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazał na dostatecznie uzasadnione podejrzenie, że poseł Marcin Romanowski popełnił 11 przestępstw, w tym polegających na udziale w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnianie przestępstw przeciwko mieniu, a w szczególności poprzez przekraczanie uprawnień i niedopełnienie obowiązków oraz poświadczenie nieprawdy w dokumentach, wyrządzanie szkody w wielkich rozmiarach w mieniu Skarbu Państwa, w celu osiągnięcia korzyści osobistych i majątkowych. 

"Wobec ww. ustaleń Prokurator Generalny w dniu 19 czerwca przekazał do Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Szymona Hołowni wniosek o wyrażenie przez Sejm zgody na pociągnięcie posła na Sejm RP Marcina Romanowskiego do odpowiedzialności karnej oraz jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie" - czytamy w komunikacie MS. Sejm zgodził się na uchylenie immunitetu Romanowskiemu. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.