Pierwsze propozycje treści ustawy dotyczącej "ozusowania" umów zlecenia i o dzieło są gotowe, poinformowała minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Według niej vacatio legis w tym przypadku powinno być wydłużone - być może do 6 miesięcy, by przedsiębiorcy i pracownicy zdążyli dostosować się do zmian.

"Ustawa o oskładkowaniu umów zlecenie i o dzieło - najpierw o tej ustawie będziemy rozmawiać na Komitecie Ekonomicznym Rady Ministrów, tak żeby wszystko było przedyskutowane, żeby z jednej strony móc zrealizować nasze zobowiązanie z Krajowego Planu Odbudowy, bo jest to projekt, który jest jednym z kamieni milowych i od niego będą zależały dodatkowe pieniądze. Pół roku dyskusje się toczą; pierwsze propozycje treści ustawy są gotowe. Przed nami Komitet Ekonomiczny, a później dalszy proces legislacyjny. Nie jest przesądzona kwestia vacatio legis, a ja stoję na stanowisku, że ono musi być tak długie, żeby przedsiębiorcy, pracownicy zdążyli się do tych innych zmian przygotować. Pół roku brzmi odpowiedzialnie" - powiedziała Dziemianowicz-Bąk w Polsat News.

"Gdyby te prace [nad ustawą] się przedłużały - konieczna w mojej ocenie będzie dyskusja o tym, czy jest możliwe bez naruszania zasad Krajowego Planu Odbudowy jakieś odroczenie. Ale te decyzje jeszcze przed nami. Zależy mi także na tym, żeby na pewnym etapie w tych pracach wzięła udział strona społeczna: przedsiębiorcy, pracodawcy i pracownicy" - dodała minister.

Szefowa resortu w kwietniu informowała, że projekt ustawy reformującej oskładkowanie umów o dzieło i zlecenie w najbliższym czasie powinien zostać skierowany do konsultacji społecznych i do dalszych prac rządowych. Podkreśliła, że w przypadku usług umów o dzieło składka chorobowa mogłaby być dobrowolna.

(ISBnews)