Jan Paziewski, były dyrektor Departamentu Budżetu i Efektywności Finansowej w Ministerstwie Sprawiedliwości i polityk, stanie przed komisją śledczą ds. Pegasusa. Komisja została powołana, aby zbadać nadużycia związane z wykorzystywaniem zaawansowanego oprogramowania szpiegowskiego Pegasus w Polsce. Przesłuchanie Paziewskiego, który był jednym z kluczowych urzędników odpowiedzialnych za nadzór nad służbami specjalnymi, ma rzucić światło na jego rolę i ewentualne nieprawidłowości.
Afera Pegasusa wybuchła po ujawnieniu przez media, że oprogramowanie to było używane do inwigilacji dziennikarzy, polityków opozycji, a także innych obywateli bez wyraźnych podstaw prawnych. Pegasus, stworzony przez izraelską firmę NSO Group, jest narzędziem wykorzystywanym do zdalnego monitorowania telefonów komórkowych, dając dostęp do wszystkich danych na urządzeniu. Zarzuty dotyczące nadużywania tego oprogramowania wywołały burzę polityczną i społeczną, podważając zaufanie do instytucji państwowych.
Zeznaje Paziewski
Jan Paziewski, pełniący funkcję ministra w okresie, gdy dochodziło do rzekomych nadużyć, znalazł się w centrum zainteresowania komisji. Jego rola jako nadzorcy służb specjalnych budzi pytania o to, na ile był świadomy i zaangażowany w decyzje dotyczące wykorzystywania Pegasusa. Komisja zamierza zbadać, czy Paziewski przekroczył swoje uprawnienia lub zaniechał działań mających na celu ochronę prywatności obywateli.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu