Koniec z lekcjami religii? Jest stanowisko wicepremiera

Władysław Kosiniak-Kamysz, Krzysztof Gawkowski, Barbara Nowacka, Dariusz Klimczak
Warszawa, 15.05.2024. Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz (2L), wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski (2P), minister edukacji Barbara Nowacka (P) oraz minister infrastruktury Dariusz Klimczak (L) na sali plenarnej Sejmu w Warszawie, 15 bm. Izba kontynuuje obrady. Szef MSWiA Tomasz Siemoniak przedstawił posłom informację na temat serii pożarów, do których w ostatnich dniach doszło m.in. w Warszawie, Bytomiu i Siemianowicach Śląskich. (jm) PAP/Leszek SzymańskiPAP / Leszek Szymański
16 maja 2024

Nie ma mowy o likwidacji lekcji religii w szkole, zresztą jest ona zapisana w konkordacie – powiedział w wywiadzie dla "Gościa Niedzielnego" wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Zdaniem wicepremiera problemem nie jest to, gdzie odbywają się lekcje religii, tylko to, że w wielu miejscach są bardzo słabe i z tego powodu często dzieci i rodzice rezygnują z zajęć.

Tygodnik przypomniał, że Kosiniak-Kamysz stoi na czele Międzyresortowego Zespołu ds. Funduszu Kościelnego, który rozpoczął działalność w lutym. Zapytano go, czy wypracowano już propozycje, co zrobić z tym funduszem?

"Mam nadzieję, że w czerwcu uda się nam wypracować wspólne wstępne rozwiązanie. Liczę, że w czasie wakacji zaczniemy o nim rozmawiać z przedstawicielami Kościołów i związków wyznaniowych. Dialog dotyczący przygotowywanych ustaw jest bardzo ważny" – dodał.

Kosiniak-Kamysz o lekcjach religii w szkole 

Szef MON odniósł się także do kwestii uczenia religii w szkole. "Pana najstarsze dziecko za dwa lata pójdzie do szkoły, czy powinno mieć możliwość uczenia się w niej religii?" – zapytał tygodnik.

"Oczywiście. Ale może nie mieć takiej możliwości, ponieważ minister edukacji narodowej Barbara Nowacka uważa, że w szkole w ogóle nie powinno być lekcji religii. Już przedstawiła propozycję, aby od 1 września br. była tylko jedna godzina w tygodniu. Nie ma mowy o likwidacji lekcji religii w szkole, zresztą jest ona zapisana w konkordacie. Uważam, że problemem nie jest to, gdzie odbywają się lekcje religii, tylko to, że w wielu miejscach są bardzo słabe. Ten problem zgłaszają rodzice, jest to też często powód rezygnacji dzieci z tych lekcji" – odpowiedział Kosiniak-Kamysz. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.